Na ten temat Kalemba rozmawiał w poniedziałek z unijnym komisarzem ds. rolnictwa Dacianem Ciolosem.

- Polsce nie grozi utrata żadnego euro, ale chodzi tu o umiejętne wykorzystanie środków. Tam, gdzie pewne działania nie cieszą się dużym popytem i nie przynoszą takich efektów, przewidujemy np. przeniesienie tych działań na wsparcie młodych rolników. To jest pomoc na rozpoczęcie działalności w gospodarstwach - powiedział Kalemba.

Środki na pomoc młodym rolnikom, których w Polsce jest około 100 tysięcy, mogłyby pochodzić z działań dotyczących mikroprzedsiębiorstw.

- Robimy kolejne nabory i efektywność tego nie jest zbyt duża. Zgodnie z przepisami jest możliwość wykorzystania tych środków na inne działania, które cieszą się większym popytem, przyniosą większe efekty. I m.in. tym działaniem są inwestycje w gospodarstwa rolne dla młodych rolników - oświadczył Kalemba. Minister poinformował, że przesunięte środki mogłyby również zostać przeznaczone na podstawowe inwestycje z zakresu gospodarki wodno-ściekowej.

Jak powiedział PAP rzecznik Ciolosa Roger Waite, Komisji Europejskiej zależy na tym, by więcej funduszy trafiało do młodych rolników, gdyż są oni dobrze wyszkoleni, dynamiczni, otwarci na innowacje i mogą przyczynić się do modernizacji rolnictwa. Waite poinformował, że w UE tylko 6 proc. rolników jest poniżej 35. roku życia, podczas gdy dwie trzecie powyżej 55. roku życia.

Według rzecznika kraje UE mają wiele opcji wykorzystania pieniędzy na pomoc w rozwoju obszarów wiejskich.

- To do państw członkowskich należy przedstawienie tego, jak zamierzają wydać pieniądze - podkreślił.

Zgodnie z unijnymi przepisami, wypłaty pieniędzy w ramach PROW na lata 2007-2013 zakończą się w 2015 r. Rok 2013 jest ostatnim rokiem zawierania umów.

Kalemba rozmawiał z Ciolosem również na temat projektu unijnego rozporządzenia dotyczącego pomocy de minimis dla sektora rolnego.

- Rozporządzenie zaostrza wymagania (...) szczególnie dla gospodarstw będących w trudnych warunkach ekonomicznych. To kryterium nie bardzo nam się podoba, bo tej pomocy w zależności od anomalii pogodowych potrzebuje wiele gospodarstw - powiedział minister.

Z pomocy de minimis, której może udzielić państwo bez zgody Komisji Europejskiej, gospodarstwa korzystają np. w przypadku powodzi. Pomoc ta przysługuje tym, których straty są mniejsze niż 30 proc. Pomoc ta może wynosić do 7,5 tys. euro na gospodarstwo w ciągu trzech lat.

Podobał się artykuł? Podziel się!