PRZEGLĄD PRASY: Komisja przedstawiła swoją propozycję reformy unijnej Wspólnej Polityki Rolnej. Chce, by ten pakiet proponowanych zmian wywołał w UE dyskusję o przyszłości europejskiego rolnictwa. Tak by w 2008r. można było wprowadzić zmiany.

Komisja chciałaby, by od 2013 r. w całej UE wprowadzony został uproszczony system dopłat, czyli taki, w którym liczy sieje od hektara ziemi, a nie od wielkości produkcji.

Ten system już teraz obowiązuje w Polsce oraz w innych, nowych krajach członkowskich. Pierwotnie mieliśmy korzystać z uproszczonego systemu tylko do 2010 r. Ale wygląda na to, że zostanie na dłużej, bo się sprawdził. Sugeruję, byśmy dali nowym krajom możliwość utrzymania uproszczonego systemu do 2013 r. - mówiła unijna komisarz ds. rolnictwa Mariann Fischer-Boel.

Druga propozycja Komisji, która dotyczy polskich rolników, to zwiększenie dolnego limitu wielkości gospodarstw, które mogą dostawać dopłaty. Obecnie jest to tylko 0,3 ha. Komisarz nie ujawniła jednak, jaki nowy limit zaproponuje. Nieoficjalnie mówi się o 1 ha.

Bruksela proponuje też, aby wydawać mniej pieniędzy na wielkich obszarników. Zwykle są to przedsiębiorstwa produkcyjne czy arystokraci, którzy pomocy nie potrzebują. Według projektu dotacje byłyby stopniowo ograniczane powyżej kwoty 100 tys. euro rocznie. Najwięcej takich obszarników jest w Wielkiej Brytanii, Danii, Niemczech i Czechach, w Polsce zaś stanowią tylko ułamek procentu.

Źródło: Gazeta Wyborcza