Nie ma jeszcze ostatecznego kształtu Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich (PROW) na lata 2007–2013. Przyczyną tego jest między innymi przedłużająca się dyskusja o unijnym budżecie i spóźnione o pół roku przekazanie Polsce i innym państwom członkowskim informacji, jak wysokie środki otrzymają w latach 2007–2013. Projekt programu został wysłany we wrześniu do konsultacji Komisji Europejskiej, a ta swoje uwagi przekazała dopiero pod koniec listopada. Opóźni to zatem wydanie odpowiednich rozporządzeń ministra rolnictwa, które są niezbędne do uruchomienia PROW. Jednak zdecydowaliśmy się przedstawić Czytelnikom najistotniejsze dla rolników działania nowego PROW, bo nie należy spodziewać się drastycznych zmian w porównaniu z projektem przekazanym do Brukseli. Pozwoli to na spokojne przeanalizowanie założeń programu i przygotowanie się do podjęcia decyzji, co z niego wybrać. Jest to bardzo ważne, gdyż już nigdy Unia Europejska nie przeznaczy tak dużych pieniędzy na pomoc gospodarstwom rolnym.

Charakter Programu
W Polsce toczyła się poważna dyskusja, jaki charakter – rozwojowy czy socjalny – powinien mieć PROW i które z działań wymienionych w rozporządzeniu unijnym powinny się w nim znaleźć. Prawdopodobnie podjęta decyzja będzie krytykowana zarówno przez zwolenników jednej, jak i drugiej opcji. W wyniku podziału ogólnej kwoty programu między poszczególne działania mógł powstać program o charakterze socjalnym, przeznaczający środki na cele mające niewiele wspólnego z rozwojem. Równocześnie na podstawie innego zestawu działań lub choćby innego podziału środków finansowych mógł powstać program wspierający rozwój obszarów wiejskich. Autorzy PROW na lata 2007–2013 postawili na jedno i drugie. Powstał więc program rozwojowy z działaniami socjalnymi. Nadanie programowi charakteru prorozwojowego jest istotne, bo po roku 2013 Polska może otrzymać znacznie mniejsze środki i to głównie na ochronę środowiska.