Na rozpoczynającym się jutro posiedzeniu Senat zajmie się ustawą budżetową na 2012 rok. Rolnicy już sprawdzili, jak budżet wygląda w praktyce – nie otrzymując kredytów inwestycyjnych, na które liczyli bezskutecznie już w końcu ubiegłego roku. Jak wynika z analizy budżetu sporządzonej na użytek Senatu, taki obrót wydarzeń był pewny.

Zobowiązania wymagalne ARiMR na koniec 2011 r. szacowane są na -124,484 mln zł. "Będą one realizowane w pierwszej kolejności w 2012 r. stąd na wydatki bieżące i uruchomienie środków pomocowych, w tym dopłat do oprocentowania kredytów inwestycyjnych czy innych dopłat, środków budżetowych będzie odpowiednio mniej. Realizacja tych zadań jest więc w istotnym stopniu zależna od znalezienia sposobu ich sfinansowania (np. przez kredyt), gdyż zapisane dla ARiMR środki nie zabezpieczają w pełni zadań do realizacji zaplanowanych w 2012 roku” – taką opinię o budżecie państwa w części dotyczącej rolnictwa sformułował na użytek Senatu prof. Andrzej Czyżewski z Katedry Makroekonomii i Gospodarki Żywnościowej Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu.

Profesor wskazał ponadto, że od lat rośnie udział pomocy unijnej w wydatkach budżetowych na sektor rolny w Polsce, przy czym w 2012 r. tendencja ta zostanie przerwana i udział środków unijnych w budżecie rolnym Polski (wraz z KRUS) zmaleje o 2,4 proc.