Samorząd przedstawił uwagi do przedstawionej propozycji WPR, które - jak ma nadzieję - okażą się istotne w procesie tworzenia stanowiska rządu.

W szczególności podano, że definicja rolnika czynnego zawodowo określa jedynie przypadki, kiedy nie przyznaje się płatności bezpośrednich. Utrwala obecny stan i określa warunki łatwe do spełnienia. Proponowana możliwość przesunięć między filarami nie wyrówna dopłat, prowadzić natomiast będzie do dalszego różnicowania konkurencyjności sektora rolnego w poszczególnych państwach UE na jednolitym rynku rolnym.

Prawo do stosowania krajowych płatności uzupełniających w roku 2014 i 2015 będą miały tylko Rumunia i Bułgaria. Zamiast takiego rozwiązania należałoby raczej wyrównywać płatności bezpośrednie z budżetu UE pomiędzy krajami UE-15 a nowymi UE-12 (gdzie rolnicy mają najmniejsze dopłaty bezpośrednie).

Zdaniem Zarządu KRIR należałoby określić wysokość 2 proc. z koperty dopłat bezpośrednich UE przeznaczonych dla wszystkich krajów członkowskich, następnie środki te powinny być równo podzielone na młodych rolników z państw członkowskich, aby młodzi rolnicy z poszczególnych krajów UE mieli równe szanse gospodarowania.

Należy pozostawić państwom członkowskim swobodę w wyborze tych sektorów, w których będą stosowane dopłaty do produkcji.

Ustanowienie płatności dla drobnych gospodarstw na poziomie 500 do 1000 euro rocznie, a nie więcej niż 10 proc. kopert narodowej dla płatności bezpośrednich spowoduje większą różnicę pomiędzy drobnymi rolnikami z państw UE. W Polsce jest więcej małych gospodarstw, mniejsza koperta narodowa dla płatności bezpośrednich niż np. we Francji – stąd też polscy rolnicy dostaną niższe płatności. Z kolei 500 euro na rok, to jest kwota która nie może być nawet nazwana zapomogą socjalną, a zmniejszy kopertę narodową płatności bezpośrednich o 10 proc.  Ze względu na zróżnicowanie struktur pomiędzy państwami członkowskimi, wydzielenie płatności dla drobnych gospodarstw powinno być dobrowolne, a kwalifikowalność do płatności w ramach programu dla drobnych rolników powinna być ograniczona do rolników czynnych zawodowo.