Dotknie to  gospodarstwa o powierzchni większej niż ok. 22 ha, tj. 117 000 gospodarstw obejmujących około 7 000 000 ha gruntów rolnych. To gospodarstwa produkcyjne, inwestujące w swój warsztat  pracy, wytwarzające ok. 80 proc. produkcji towarowej. Źródłem tych cięć są wyliczenia Komisji Europejskiej, z których wynika, że w poprzednich latach Polska wypłaciła zbyt duże kwoty płatności uzupełniających. Stanowisko w tej sprawie KE przekazała Polsce w październiku 2011 r.  Niestety o tej sprawie nie zostały poinformowane polskie organizacje rolnicze. W żadnych znanych nam  opracowaniach instytucji publicznych, organizacji społecznych, czy fundacji zajmujących się wspieraniem rolnictwa, nie ma wzmianki o procedurach, które zastosowała Komisja Europejska. Znana była co prawda zasada modulacji (zmniejszenie dopłat w krajach UE-15), ale też wiedza ta nie była szeroko rozpowszechniana wśród rolników, choćby przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa.  Mamy prawo oczekiwać, że rozwiązania przynoszące spore zmiany w finansowaniu rolnictwa powinny być znane z wyprzedzeniem – czytamy w komunikacie.

Jak wynika z komunikatu, KRIR dowiedziała się o zmniejszeniu dopłat z Ministerstwa Rolnictwa. W połowie lutego spotkała się w tej sprawie z ministrem Sawickim, a dzień później o informację o tej sprawie został rozszerzony porządek obrad sejmowej KRiRW.

Zarząd KRIR wyraził oburzenie faktem, iż Polska na poziomie Komisji Europejskiej nie potrafiła wynegocjować korzystnych rozwiązań dla polskich rolników, tym bardziej, że dopłaty bezpośrednie w Polsce są niższe niż w krajach UE-15 – kończy swój komunikat KRIR.