- Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa zachowuje najwyższą staranność przy rozpatrywaniu informacji o potencjalnych nieprawidłowościach – zapewnia Maciej Szewczyk, zastępca dyrektora Mazowieckiego Oddziału Regionalnego ARiMR w Warszawie, odpowiadając na nasze pytanie w sprawie kontroli pobierania dopłat przez osobę, która w ogóle nie zajmuje się ziemią.

- W sytuacji gdy Biuro Powiatowe ARiMR poweźmie informację o ewentualnym wystąpieniu nieprawidłowości, pracownik biura rejestruje takie zgłoszenie w specjalnej bazie danych i dokonuje wnikliwej oceny informacji oraz przeprowadza postępowanie wyjaśniające. W skomplikowanych przypadkach, gdy zachodzi konieczność przeprowadzenia kontroli metodą terenową (kontroli na miejscu w gospodarstwie), kierownik BP ARiMR występuje z pisemnym wnioskiem do dyrektora oddziału regionalnego ARiMR  o przeprowadzenie w/w kontroli. Dopiero po otrzymaniu wyników z tejże kontroli pracownik BP ARiMR może stwierdzić, czy informacja o nieprawidłowościach zasługuje na uwzględnienie i wyciągnąć ewentualne konsekwencje administracyjne – wyjaśnia Maciej Szewczyk. Jak wynika z dalszej części informacji, osoba powiadamiająca nie może jednak liczyć na powiadomienie o skutkach działania, jakie zapoczątkowała:

- Wskazać w tym miejscu należy, iż w każdym przypadku osoba informująca ARiMR o wystąpieniu ewentualnej nieprawidłowości, otrzymuje tylko i wyłącznie krótką notę mówiącą o przyjęciu informacji o wystąpieniu nieprawidłowości  do rozpatrzenia. W dalszym trybie postępowania wyjaśniającego tej osobie nie są udzielane żadne informacje. Powodem takiego stanu rzeczy jest fakt, iż informujący ARiMR o nieprawidłowościach nie jest strona postępowania w myśl Kodeksu Postępowania Administracyjnego, a co za tym idzie nie ma dostępu do dokumentów czy też informacji zgromadzonych w ramach postępowania administracyjnego.

W sprawie, o którą zapytaliśmy, czynności wyjaśniające są w toku. Będziemy informować o ich zakończeniu.