ARiMR ma ciężki rok. Wiadomo - żniwa PROW. Więcej środków nie będzie, następne pewnie za dwa lata, już w nowej perspektywie finansowej. Toteż i zainteresowanie rolników większe niż dotąd. W ubiegłym roku ogłoszono nabory wniosków o wsparcie ze wszystkich działań PROW. Oddziały Regionalne ARiMR zarejestrowały dwa razy więcej wniosków niż złożono ich we wszystkich naborach przeprowadzonych w poprzednich latach - informuje agencja.

Niektórym spośród składających wnioski udało się nawet otrzymać pomoc. Wśród nich jednemu z naszych czytelników. Jego radość była jednak krótka.

Bo pan - nazwijmy go Jan, po co komplikować bohaterowi życie - chciał wszystko uczciwie. Tak uczciwie, że nawet nie przypuszczał, że nasz system prawny może tego nie przewidywać. Otóż po pierwsze umyślił sobie, że złoży wniosek o środki na działanie o nazwie "Różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej" sam, nie odwołując się do pociotków, tj. domowników. Bo ARiMR mówi wyraźnie: to działanie przeznaczone jest nie tylko dla rolników i ich małżonków, ale i dla domowników, którzy chcą rozpocząć działalność gospodarczą niezwiązaną bezpośrednio z rolnictwem. Sugestia czytelna, ale nasz pan Jan wolał sam. I napytał sobie biedy. Kiedy już zjechał zakupiony z wypłaconych środków kombajn, właściciel stanął przed nim z pytaniem: a czym ja pojadę na własne pole? Sąsiadom zbiorę, kto jednak zbierze z mojego pola? Mogę sam sobie wyświadczyć usługę i wystawić za nią fakturę, czy też może lepiej nie - albo jeśli już, to tylko cichcem, milczkiem?...

ARiMR po raz pierwszy...

Pan Jan postanowił się dowiedzieć.

U źródła, to znaczy w swojej ARiMR. Najpierw usłyszał, że musi sobie wystawić rachunek. Księgowa prowadząca obsługę spółki miała jednak wątpliwości (bo niby jak to: sam sobie?), więc pan Jan poszedł jeszcze raz. Druga osoba z miejscowej ARiMR powiedziała mu, że... może zrezygnować z tych pieniędzy - nie wypowiadając się o sytuacji jednoznacznie.

Trafił więc pan Jan do "Farmera" - wszak problem dotyczy wielu. Skoro wielu, to zapytaliśmy w centrali. I co?

I fiasko. "Uprzejmie proszę o wyjaśnienie sposobu rozliczania pomocy z działania ››Różnicowanie w kierunku działalności nierolniczej‹‹. Rolnik ma problem dotyczący możliwości świadczenia usług z wykorzystaniem sprzętu zakupionego z tego działania. Pyta, czy może świadczyć nim usługi sobie, tzn. między dwiema firmami będącymi jego własnością - wystawiając fakturę. Obawia się, że agencja może zakwestionować takie dysponowanie sprzętem".