Stanowisko w tej sprawie radni wojewódzcy przyjęli jednogłośnie na ostatniej sesji. Wskazują w nim, że przyznany dla regionu limit w wysokości 3 mln euro jest niewystarczający do dalszej realizacji lokalnych strategii rozwoju tego sektora.

W poprzednim unijnym programie - nazywanym potocznie Programem Operacyjny Ryby - region miał do dyspozycji ponad 100 mln zł.

Samorządowcy wskazali, że lubuskie Lokalne Grupy Rybackie wykorzystały 94 proc. przyznanego im limitu finansowego pozyskując łącznie ponad 100 mln zł. W regionie funkcjonuje pięć takich stowarzyszeń, co stawia Lubuskie na trzecim miejscu w kraju pod względem ich liczby.

Reprezentanci Lokalnych Grup Rybackich podkreślają, że pieniądze w ramach nowej perspektywy finansowania pozwoliłyby na dalszy rozwój i unowocześnianie sektora rybactwa śródlądowego, ograniczanie bezrobocia na wsiach i poprawę standardu życia mieszkańców obszarów wiejskich, a przez to wzrostu potencjału społeczno - gospodarczego całego regionu.

- Dzięki znaczącemu wsparciu finansowemu z poprzedniego programu zrealizowano szereg inwestycji i inicjatyw, m.in. w zakresie dywersyfikacji działalności gospodarczej oraz inwestycji na rzecz drobnej infrastruktury rybackiej. Ze wsparcia skorzystały samorządy, osoby fizyczne, wspólnoty mieszkaniowe, stowarzyszenia, firmy i wiele innych instytucji - powiedział wicemarszałek woj. lubuskiego Stanisław Tomczyszyn.

Ponadto wnioski złożone w ramach ochrony środowiska lub dziedzictwa przyrodniczego na obszarach zależnych od rybactwa pozwoliły na m.in. na rekultywację jezior i zbiorników wodnych czy rozbudowę bazy edukacyjno-turystycznej.

Skorzystały także gminy mając szanse uzyskać dotacje na rewitalizację miejscowości poprzez remonty ścieżek pieszo - rowerowych czy budowanie promenad.

Wicemarszałek zaznaczył, że obecnie prowadzone są intensywne prace w celu jak najszybszego wdrożenia Programu Operacyjnego "Rybactwo i Morze" na lata 2014-2020.