PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Małe szanse na porozumienie ws. budżetu UE

Autor: farmer.pl/PAP

Dodano: 20-11-2012 10:56

Tagi:

Jest determinacja, ale szanse na porozumienie w sprawie budżetu UE są ograniczone; państwa członkowskie coraz bardziej koncentrują się na swoich problemach - w ten sposób finisz rozmów nt. unijnej kasy podsumowuje minister ds. europejskich Piotr Serafin.



Wczoraj wieczorem odbyła się kolejna runda negocjacji w sprawie budżetu UE na lata 2014-2020. Ministrowie ds. europejskich rozmawiali podczas kolacji z przewodniczącym Rady Europejskiej Hermanem Van Rompuyem. Dzisiaj, dwa dni przed kluczowym szczytem, odbędzie się ich posiedzenie w Brukseli.

Polskę będzie reprezentował jednak nasz ambasador przy UE, bowiem Serafin wyjechał z Belgii z samego rana do kraju. W rozmowie z polskimi dziennikarzami w Brukseli nie chciał powiedzieć, czy wylatuje, bo nie ma już sensu brać udziału w kolejnych rozmowach.

- Rozum podpowiada, że szanse na porozumienie są ograniczone, ale to wczorajsze spotkanie, a przede wszystkim determinacja Van Rompuya daje jakiś cień szansy - podkreślił.

Jak zaznaczył, jest pod wrażeniem determinacji przewodniczącego Rady Europejskiej, który prowadzi negocjacje w ostatnich dniach przed szczytem przywódców unijnych. - To, co zapamiętam najbardziej z tego spotkania, to przekonanie Van Rompuya, że musimy osiągnąć porozumienie w tym tygodniu; że w przyszłym tygodniu, ani za miesiąc, ani za trzy miesiące nie będzie łatwiej, tylko będzie trudniej - mówił wiceszef MSZ.

Zauważył jednak przy tym, że państwa członkowskie poświęcają coraz większą uwagę swoim indywidualnym problemom. Zastrzegł jednocześnie, że na tym etapie negocjacji jest to zupełnie naturalne.

Według Serafina nie powinno być kolejnych cięć w budżecie. Jak relacjonował, dyskusja podczas kolacji pozwala odnieść wrażenie, że "osiągnięte zostało dno". - Mam nadzieję, że 80 mld euro (cięć - PAP) to jest maksimum. Naszym zadaniem, naszą rolą jest wskazywanie, że ta propozycja już jest obecnie zbyt daleko od tego, co proponowała KE - dodał. Podkreślił jednocześnie, że dopiero za dwa dni na szczycie zobaczymy jaki będzie finał.

Serafin chwalił przedstawiciela Wielkiej Brytanii za prezentowanie w poniedziałkowych rozmowach "bardzo konstruktywnego stanowiska". Londyn, który domaga się najgłębszych cięć i straszy zawetowaniem budżetu, jest postrzegany jako największa niewiadoma czwartkowo-piątkowego szczytu.

Polski minister przyznał, że podczas kolacji z przewodniczącym Rady Europejskiej nie było czasu na pogłębioną dyskusje na temat brytyjskich postulatów. - Padło zapewnienie o gotowości Wielkiej Brytanii do tego, by konstruktywnie pracować nad porozumieniem także w tym tygodniu - mówił Serafin.

Wczoraj rzeczniczka premiera Davida Camerona powiedziała, że jej kraj jest zdania, że w tym tygodniu na szczycie w Brukseli unijni przywódcy mogą osiągnąć porozumienie w sprawie budżetu UE. Nie podała jednak powodu zmiany tonu wypowiedzi szefa brytyjskiego rządu w sprawie możliwości porozumienia.

Na początku listopada Cameron uznał za "niedorzeczne" propozycje budżetowe Komisji Europejskiej oraz groził, że jego kraj mógłby zablokować projekt nowego budżetu UE, jeśli uzna, że jest on nie do przyjęcia ze względu na zbyt duże wydatki i jest wymierzony w brytyjskie interesy. Wczoraj Cameron sygnalizował, że brytyjskie stanowisko dotyczące budżetu zyskało poparcie niektórych państw.

Źródła dyplomatyczne mówią, że Herman Van Rompuy przedstawi nową propozycję budżetu UE dopiero tuż przed szczytem. Nie należy w niej oczekiwać wielkich zmian liczbowych, bo zdaniem Van Rompuya zaproponowane przez niego redukcje wydatków są znaczące.

Po dokonanych cięciach około 75 mld euro w ostatniej propozycji, teraz projekt zakłada wydatki UE na poziomie 973,2 mld euro (w tzw. zobowiązaniach) w ciągu siedmiu lat, podczas gdy trwający obecnie budżet UE na lata 2007-13 jest o 20 mld większy. Czy ta argumentacja zadowoli płatników netto - pokaże szczyt, na którym "wszytko się może zdarzyć".

Polska zgodnie z tą propozycją może liczyć na ok. 73,9 mld euro na politykę spójności, czyli mniej niż proponowała KE, ale więcej niż proponowała cypryjska prezydencja w poprzednim projekcie budżetu.

KE zaproponowała w czerwcu ubiegłego roku budżet, który zakłada wydatki UE na lata 2014-20 w wysokości 1033 mld euro w tzw. zobowiązaniach (988 mld euro w tzw. płatnościach). Płatnicy netto od razu ogłosili, że to za dużo, argumentując, że w czasach kryzysu także budżet unijny musi być bardziej oszczędny. Płatnicy netto różnią się jednak w skali swych postulatów: Niemcy i Francja chciały dotychczas cięć w wysokości około 100 mld euro, a Wielka Brytania nawet do 180-200 mld euro.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.161.40.41
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!