"Spodziewaliśmy się takich ilości wniosków, dlatego też Agencja przygotowała po kilkadziesiąt okienek do przyjmowania tych wniosków, tak by przez dwa dni zebrać je wszystkie" - powiedział wiceszef resortu rolnictwa.

Wnioski przyjmują regionalne oddziały Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa (ARiMR). W wielu miastach ustawiały się w piątek długie kolejki rolników.

Kowalczyk wyjaśnił, że te wnioski, które nie zmieszczą się w puli na 2007 r., automatycznie w pierwszej kolejności będą rozpatrywane podczas naboru w 2008 r.

Jak zauważył wiceminister, rolnicy i tak dostaną pieniądze z limitu 2007 r. najwcześniej wiosną przyszłego roku. Więc pule z tych dwóch lat praktycznie się zleją.

Zdaniem Kowalczyka, nie można było zastosować innego systemu przyjmowania wniosków. Obecnie decyduje kolejność przyjmowania zgłoszeń.

"Wszystkie inne systemy były odrzucane przez organizacje rolnicze. Rolnicy obawiali się, że sprawy mogą być załatwiane +pod stołem+, albo że będzie zmieniona kolejność rozpatrywania wniosków, że nie wiadomo jakie kryteria będą decydować, że będzie uznaniowość wniosków" - powiedział wiceminister.

Kowalczyk przypomniał, że oprócz limitu środków przeznaczonych na dany rok, istnieje tzw. koperta wojewódzka, czyli podział środków na województwa. Zaznaczył, że wysokość kopert wojewódzkich została określona na podstawie liczby gospodarstw i użytków rolnych. Ten podział był uzgodniony z marszałkami województw.

Kowalczyk jest zdania, że zainteresowanie rolników pozyskaniem współfinansowania modernizacji gospodarstw rolnych jest tak duże, gdyż rolnicy zobaczyli, że można je realnie pozyskać. Na początku poprzedniego okresu finansowania w latach 2004-2006 trzeba było namawiać rolników by złożyli wniosek, obecnie sytuacja jest odwrotna.

Wiceminister zauważył, że jeżeli rolnik otrzymuje przeciętnie dotację w wysokości 50 proc. kosztów, to jest istotna pomoc. A zakup maszyn cieszy się dużym powodzeniem, bo najszybciej można uzyskać zwrot części wydatkowanych pieniędzy.

W latach 2007-2013 rolnik może otrzymać pomoc do 300 tys. zł na gospodarstwo. Jeżeli wykorzysta całą pomoc w pierwszym roku, przez kolejnych 6 lat już nie dostanie pieniędzy na ten cel.

Agencja może udzielić dofinansowania na budowę lub przebudowę budynków gospodarskich, zakup maszyn i urządzeń, zakładanie lub wyposażenie sadów i plantacji wieloletnich, na zakup, instalację lub budowę infrastruktury technicznej w gospodarstwie. W poprzednich programach pieniądze na modernizację były głównie przeznaczane na zakup maszyn i urządzeń, w tym ciągników (prawie 85 proc. środków).

Źródło: PAP

Podobał się artykuł? Podziel się!