Uzgodnienie stanowiska przez ministrów daje szansę na porozumienie z Parlamentem Europejskim do końca czerwca. Wczorajszych uzgodnień nie poparły Słowacja i Słowenia.

- Udało się osiągnąć kompromis. Cieszę się, że mam poparcie dla stanowiska negocjacyjnego. To znaczący krok naprzód w procesie reformy Wspólnej Polityki Rolnej, dzięki któremu rolnicy, przemysł rolno-spożywczy, organizacje pozarządowe i społeczności wiejskie będą wiedziały, jak będzie wyglądał system wsparcia rolnictwa w Unii Europejskiej przez następne 7 lat - powiedział na konferencji po posiedzeniu ministrów reprezentujący prezydencję irlandzką minister rolnictwa Irlandii Simon Coveney.

Komisarz UE ds. rolnictwa Dacian Ciolos podkreślił, że dyskusje o reformie WPR trwają już 3 lata, a jej celem jest uczynienie polityki rolnej bardziej sprawiedliwej i "zielonej". Jego zdaniem, biorąc pod uwagę obecne tempo prac nad reformą, osiągnięcie ostatecznego porozumienia w ciągu najbliższych miesięcy jest realistyczne. Ciolos wskazał, że stanowisko krajów UE w kilku kwestiach, takich jak wygaszenie kwot cukrowych i kary za niestosowanie przez rolników środków proekologicznych, jest bliższe postulatom Komisji Europejskiej niż stanowisko Parlamentu Europejskiego. Ministrowie opowiedzieli się za przedłużeniem kwot cukrowych do 2017 r., a europosłowie - do 2020 r.

- Rada wysyła sygnał, że ekologia musi być obowiązkowa dla rolników, ponieważ kary przekraczają 30 proc. (dopłat) - powiedział komisarz.

Tzw. zazielenienie WPR polega na uzależnieniu 30 proc. dopłat dla rolników od wypełniania przez nich wymogów ekologicznych tj. utrzymywanie pastwisk, obszarów proekologicznych oraz dywersyfikacja upraw. Ministrowie dopuścili też możliwość stosowania przez kraje UE środków "równoważnych" w stosunku do tych trzech wymogów, czego nie dopuszcza w swoim stanowisku PE. Jednak ministrowie poszli dalej od PE jeśli chodzi o karanie za brak wypełniania wymogów ekologicznych; kary te będą mogły przekraczać 30 proc. dopłat.

- Na tym etapie jestem zadowolony, że zarówno Rada UE jak i PE uznały, że zazielenianie będzie w przyszłości częścią Wspólnej Polityki Rolnej - powiedział Ciolos. Przyznał, że doszło do pewnego rozwodnienia środków ekologicznych, ale że jest zadowolony z tego "co jest na stole", bo nakreślona jest ścieżka w kierunku "zazieleniania" polityki rolnej.