Droga była ciężka i dość długa, ale opłacało się. Paulina Kucharska po ukończeniu szkoły rolniczej postanowiła przejąć gospodarstwo po rodzicach i ubiegać się o wparcie dla młodych rolników.

Paulina Kucharska, Aleksandrów: udało się pieniądze są na koncie część pieniędzy jest wykorzystana. Sprzęt jest kupiony i jeszcze teraz czekamy na budowę zbiornika na gnojowicę.

Do tej pory Agencja Restrukturyzacji wypłaciła ponad dwa tysiące premii. Rolnicy, którzy je otrzymali mają trzy lata na to, aby się rozliczyć z wykorzystania unijnego wsparcia.

Monika Pietrusińska, ARiMR: przede wszystkim muszą w trakcie realizacji biznesplanu zrealizować wszystkie zobowiązania, które zaciągnęli podpisując wniosek.

Gospodarstwo musi spełniać wszystkie wymogi związane z ochroną środowiska oraz dobrostanem zwierząt. Trzeba też osiągnąć odpowiednią dochodowość i podlegać pod ubezpieczenie w KRUSIE.

Paulina Kucharska, Aleksandrów: cały czas trzeba trzyma rękę na pulsie i cały czas kontrolować wszystko, co się dzieje w gospodarstwie żeby to grało odpowiednio.

Osoby, które nie mają wykształcenia rolniczego mają tylko trzy lata na uzupełnienie go. Wybór jest, zatem niewielki. Można tak jak Przemysław Wasilewski ukończyć dwuletnie studia podyplomowe.

Przemysław Wasilewski, Brzozowiec: wielu ludzi ma ten problem, że wraca po studiach i nie może przejąć gospodarstwa, bo brakuje im zaświadczenia. Od dziecka pracowali i znają to a brakuje im tylko papierka brzydko mówiąc.

Monika Pietrusińska, ARiMR: osoba, która nie ma możliwości uzupełnić kwalifikacji zawodowych dostaje decyzje odmowną.

Wnioski o przyznanie premii dla młodych rolników w tej edycji programu można składać do końca roku.

Źródło: Agrobiznes/ Dorota Florczyk

Podobał się artykuł? Podziel się!