Czy posiadanie pełnomocnika stanowi podstawę do uznania, że młody rolnik nie prowadzi gospodarstwa?  Taki problem mają młodzi rolnicy działający na Dolnym Śląsku.

Informowaliśmy o postępowaniu prowadzonym przez Prokuraturę Rejonową dla Wrocławia Fabrycznej „w sprawie doprowadzenia w okresie od 2010 do 2010 r. Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa w Warszawie Dolnośląski Oddział Regionalny we Wrocławiu do niekorzystnego rozporządzenia mieniem znacznej wartości”. „Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte w grudniu 2012 r. W toku dotychczasowego postępowania nie wydano postanowienia o przedstawieniu zarzutów” – tak w piśmie z 20 maja poinformowała prokurator Joanna Kopczyńska, p.o. kierownika Działu Śledztw.

Prokuratura ta wie o wcześniejszym postępowaniu prowadzonym również z zawiadomienia ARiMR przez Prokuraturę Rejonową w Lwówku Śląskim – potwierdziła również.

Z Prokuratury w Lwówku Śląskim otrzymaliśmy właśnie potwierdzenie, że takie postępowanie było prowadzone i zakończyło się wydaniem postanowienia o odmowie wszczęcia śledztwa 28 czerwca 2012 r. (postanowienie wraz z uzasadnieniem poniżej)

Jak wynika z wydanego postanowienia, prokuratura nie uznała, aby zawiadomienie dawało podstawy do stwierdzenia, że młodzi rolnicy nie zamierzali prowadzić samodzielnie gospodarstw i oddali je, brak więc podstaw do przyjęcia, że zamierzali doprowadzić ARiMR do niekorzystnego rozporządzenia mieniem przez przyznanie im pomocy z działania PROW „Ułatwianie startu młodym rolnikom”.

Jednocześnie jednak prokuratura nie wykluczyła w przyszłości możliwości zajęcia się sprawą: wskazano w uzasadnieniu, że ARiMR może i wręcz powinna zwrócić się do prokuratury właściwej z punktu widzenia siedziby oddziału i przedstawić ustalenia po kontroli – potwierdzające, iż młodzi rolnicy „w rzeczywistości nie podjęli się prowadzenia gospodarstw rolnych na gruntach wskazanych we wnioskach o przyznanie im pomocy finansowej z programu <Ułatwianie startu młodym rolnikom> i wnioskach o dokonanie płatności”.