To ma być sukces nowej propozycji WPR – udało się doprowadzić do zapisu przewidującego, że najwięksi beneficjenci systemu dopłat mieliby ograniczone dochody z tego tytułu.

Dopłaty mają być zmniejszane dla tych, którzy otrzymują więcej niż 150 tys. euro, a ci, którzy mają ponad 300 tys. -  stracą je zupełnie.

Do ustalenia limitu stosowane jest odliczenie dopłat z tytułu zazielenienia i kosztów poniesionych na zatrudnienie pracowników, co może oznaczać, że tak naprawdę zagrożenie przekroczeniem górnego pułapu jest pozorne.

W Polsce jest to problem marginalny – ponad 500 tys. euro otrzymało 20 gospodarstw, ponad 300 tys. – 50.