- Dotarły do nas sygnały dotyczące modulacji w Polsce w roku 2012 – mówił podczas obrad sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi przewodniczący Krzysztof Jurgiel. - Chodzi o to, że część rolników, która ma płatności przekraczające 5000 euro, będzie miała potrącenia 10 proc. tej wartości. I to zostało wprowadzone w ustawie, którą przyjęliśmy dwa tygodnie temu, jednak w uzasadnieniu do ustawy jest stwierdzenie, że to w Polsce nie miało obowiązywać.

Jak poinformowała radca generalny MRiRW Zofia Krzyżanowska, realizowany model płatności bezpośrednich określa schematy dochodzenia do pełnych płatności w nowych państwach unijnych i stosowania zmniejszonych, degresywnych płatności w starej Unii o tzw. formułę modulacji, czyli zmniejszania o 1 proc. w kolejnych latach.

- W 2012 r. państwa „starej Unii” o 10 proc. zmniejszają poziom płatności stosowanych w tych państwach – tłumaczyła Zofia Krzyżanowska  mechanizm modulacji podstawowych, ale – jak podkreśliła - MRiRW uzyskało możliwość („bardzo długo o to walczyliśmy”) nie wprowadzania w Polsce na rok obowiązku modulacji dopłat bezpośrednich ze środków unijnych.

- W związku z tym ta zasada modulacji nie będzie i nie jest w nowych państwach członkowskich stosowana. Teraz skąd się bierze to nieporozumienie. Jednocześnie państwa nowe, w tym Polska, mają prawo w niektórych sektorach uzupełniać ze środków krajowych płatności w tych sektorach do poziomu stosowanego w UE. I to jest ta podstawowa zasada. Tak robiliśmy do tej pory, że braliśmy poziom stosowanych płatności  w UE, SAPS – czyli płatność podstawowa z pieniędzy unijnych, plus płatności krajowe, które można było w danym sektorze - zbóż czy płatności zwierzęcych, czy tytoniu, czy chmielu - uzupełniać do poziomu stosowanego w unijnej „15”.

Płatności uzupełniające są jednak ograniczone.

- Czyli stawka, która jest stosowana, 63 euro razy plon przeliczeniowy – to jest poziom naliczania dla danego kraju. W tym wypadku, czyli stawki, które były stosowane dla zbóż i roślin oleistych, czy tytoniu i chmielu, wyznaczają poziom, do którego możemy uzupełnić na poziomie danego sektora – mówiła Zofia Krzyżanowska. - To nie są potrącenia, to jest naliczenie uzupełnienia stawki podstawowej SAPS dla gospodarstwa  do poziomu stosowanego w Unii Europejskiej. My nie stosujemy potrąceń, my stosujemy uzupełnienia stawek krajowych do poziomu, który możemy w danym roku zastosować przy płatnościach uzupełniających.