- Czy minister rolnictwa zabrał głos w sprawie maksymalnego pułapu dopłat bezpośrednich na gospodarstwo rolne? – dopytywał Sikora.

- To jest temat do dyskusji – usłyszał w odpowiedzi od Zwolińskiej.

- W tej sprawie nie będzie arbitralnej decyzji ministra rolnictwa, tę decyzję chcemy wypracować w ramach konsensusu – powiedziała Maria Zwolińska.

Zwolińska przypomniała, że podział pieniędzy na rozwój gospodarstw rolnych oraz na płatności bezpośrednie zgodnie ze stanowiskiem resortu rolnictwa powinien w nowym budżecie UE wynosić pół na pół. Powinna być zachowana równość finansowa pomiędzy I i II filarem Wspólnej Polityki Rolnej (I filar WPR to płatności do gruntów rolnych, II filar WPR to środki finansowe na PROW).

Modulacja płatności bezpośrednich została wprowadzona przez Komisję Europejską w 2008 roku, gdy Komisja Europejska dokonywała przeglądu Wspólnej Polityki Rolnej, znanego pod nazwą Health Check. Państwa członkowskie mogły ją wprowadzić, ale nie było to dla nich obligatoryjne.

Modulacja to nic innego, jak ograniczenie wysokości dopłat bezpośrednich dla największych gospodarstw. Pieniądze zaoszczędzone w ramach modulacji mogą być przekazywane na rozwój obszarów wiejskich, a o ich przeznaczeniu decydują kraje członkowskie po uzgodnieniu z Komisją Europejską.

Po Health Check Polska nie zdecydowała się na modulację dopłat bezpośrednich.

W Polsce 20 tys. gospodarstw rolnych ma powierzchnię wynoszącą co najmniej 100 ha. W sumie dopłaty otrzymuje ponad 1,4 mln rolników.