Pismo skierowano miesiąc temu.

Jaki jest stan sprawy na dziś? – pytali posłowie z sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

- Czekamy na odpowiedź Komisji – powiedział Andrzej Butra. Stanowisko Polski nie zmieniło się.

Posłowie pytali też o nadzór nad żywnością.

Zdaniem dr. Krzysztofa Jażdżewskiego nie można mówić o braku skutecznego nadzoru inspekcji nad żywnością:

- Nie możemy być wskazywani jako winni nielegalnej produkcji, która odbywała się poza jakimkolwiek nadzorem.

W przypadku soli i proszku jajecznego Inspekcja Weterynaryjna  była blokowana przez prokuraturę, która musiała przejmować dokumenty.

Niezależnie od tego powiatowi lekarze weterynarii zostali zobowiązani do sprawdzania kwestii surowców. Producent powinien kontrolować to jednak jako pierwszy, to jego zadanie.

Krzysztof Ardanowski uznał, że współpraca między instytucjami jest oznaką ich kondycji. Tymczasem minister Sawicki stwierdził, że pół roku wcześniej wiedział o aferze z suszem jajecznym. - Dlaczego wobec tego następnego dnia nie wstrzymano tej produkcji? – pytał.

Podobał się artykuł? Podziel się!