- Mają miejsce intensywne rozmowy pomiędzy państwami członkowskimi. Po wszystkim, co usłyszałem w ramach rozmów dwustronnych nie odnoszę wrażenia, że mamy porozumienie. Obawiam się, że stanowiska państw członkowskich są bardzo odległe - mówił Schulz na konferencji prasowej w Brukseli.

Jak podkreślił, jeśli na szczycie UE dojdzie do porozumienia, to będzie ono musiało uzyskać akceptację Parlamentu Europejskiego. Wyraził zdziwienie, że wiele osób ignoruje ten element procedury ustalania wieloletniego budżetu. - Parlament musi udzielić zgody na ramy finansowe. Nie uczyni tego, jeśli Rada (Europejska) nie wyjdzie w znacznym stopniu naprzeciw żądaniom PE - oświadczył niemiecki polityk.

Ostrzegł, że im dalej przywódcy UE będą się oddalać od liczb przedstawionych przez Komisję Europejską, tym większe prawdopodobieństwo, że nie będzie kompromisu z PE w tej sprawie. Ocenił jednocześnie, że budżet, proponowany w kompromisowym projekcie przewodniczącego Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya, będącym podstawą do negocjacji, jest bardzo niski.

- To była propozycja przypominająca kwadraturę koła. Tak naprawdę oznaczała, że nie będzie żadnych cięć w polityce rolnej i spójności (co miało przekonać do propozycji kraje, które otrzymują w ramach tych polityk dużo pieniędzy), a jednocześnie zakładała bardzo znaczące zmniejszenie kwot ogólnych - ubolewał szef PE.

Zdaniem Schulza oznacza to, że wielkie cięcia będą w wydatkach na innowacje, badania naukowe, kształcenie, programy na rzecz młodzieży i współpracę międzynarodowej. - Tak miałaby wyglądać modernizacja Europy? Na to Parlament się nie może zgodzić - oświadczył.

Krytykował również funkcjonujące zasady dotyczące wykorzystywania środków w myśl których niewydane sumy z jednego roku nie przechodzą na kolejny, tylko są zwracane do budżetów państw członkowskich. Jak ocenił, doprowadziło to tego, że w budżecie na 2013 rok jest o 12 mld euro za mało. Schulz zaapelował o wprowadzenie elastyczności, która umożliwiłaby przesuwania niewykorzystanych środków z jednego roku na drugi, a także pomiędzy poszczególnymi działami budżetu.