- Kolejne środki będą uruchamiane w ramach potrzeb zgłaszanych przez wojewodów - powiedział wiceszef Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji, który uczestniczył w posiedzeniu sejmowej komisji administracji i spraw wewnętrznych.

Dodał, że blisko 5 mln zł przeznaczono m.in. na zasiłki do 6 tys. zł. Jak mówił, obecnie rozpatrywane są wnioski o pomoc w wysokości do 20 tys., czyli zasiłki na odbudowę. Jak dotąd największa pomoc trafiła do poszkodowanych z woj. dolnośląskiego - ponad 4 mln zł i warmińsko-mazurskiego - prawie pół mln zł. Dodał, że nadal trwa szacowanie szkód poniesionych przez poszczególne województwa.

Jak mówił, z dotychczasowych szacunków wynika, że podczas nawałnic z końca czerwca i lipca straty poniosło ponad 2,5 tys. osób. Uszkodzone zostały też m.in. 94 szkoły, dziewięć szpitali i 870 dróg - głównie gminnych. - Straty spowodowane zostały na terenie 14 województw. Najwięcej w woj. dolnośląskim, warmińsko-mazurskim i małopolskim - dodał.

Wiceminister poinformował, że z rezerwy celowej przeznaczono kolejne 1 mln 200 tys. zł na akcję przeciwpowodziową w woj. dolnośląskim, także związaną z niedawnymi nawałnicami.

Posłowie pytali m.in., czy w związku ze zmianami klimatycznymi i zagrożeniami pogodowymi zmienia się wyposażenie straży pożarnej. - Dostosowujemy nasze możliwości do tych zjawisk - mówił wicekomendant straży pożarnej Janusz Skulich.

Z danych straży pożarnej wynika, że od 1 do 15 lipca strażacy przeprowadzili ponad 12,5 tys. akcji po przejściu burz i wichur. Ponad pół tysiąca związanych było z zabezpieczaniem i patrolowaniem wałów przeciwpowodziowych; pozostałe m.in. z usuwaniem powalonych drzew, zabezpieczaniem uszkodzonych dachów, wypompowywaniem wody z zalanych piwnic, ulic.

Do największych zniszczeń doszło m.in. 4 lipca br. w miejscowości Bisztynek (warmińsko-mazurskie), gdzie grad uszkodził ponad 1050 dachów, i 6 lipca w miejscowości Radgoszcz (małopolskie), gdzie wichura zerwała dachy z 14 budynków, a na kolejnych kilkunastu je uszkodziła. Ogromne straty spowodowały też m.in. trąby powietrzne, które 14 lipca uszkodziły w woj. pomorskim, kujawsko-pomorskim w sumie ponad 100 budynków - w tym ponad 50 mieszkalnych.

Z informacji strażaków wynika też, że w wyniku tych wichur i nawałnic zginęły trzy osoby - dwie w samochodach, na które spadły konary drzew, i jedna w domku letniskowym.