UE wyliczyła, że koszt zarządzania siecią Natura 2000 to co najmniej 5,8 miliardów euro rocznie. Jedna trzecia to działania jednorazowe, np. wykup gruntów. Pozostałe koszty odnoszą się do działań powtarzających się cyklicznie jak np. koszenie, usuwanie biomasy itp. Szacowane koszty wahają się w zależności od regionu i wymogów ochrony. Największe są przewidywane na terenach wymagających wysokiego poziomu interwencji i zarządzania (np. na terenach rolniczych), oraz narażonych na znaczną presję ze strony człowieka. Uśredniona łączna wartość kosztów dla lądowej części sieci Natura 2000 w Europie szacowana jest na 63 euro rocznie na hektar.

- Od nas zależy, jak środki finansowe przyznane naszemu krajowi będziemy dzielić na poszczególne priorytety, planując programy operacyjne. Wtedy właśnie będzie możliwość przesądzenia, czy więcej środków finansowych zostanie przeznaczone na działania inwestycyjne, czy na wsparcie gmin o wysokich walorach przyrodniczych, objętych ochroną w ramach sieci Natura 2000 - wyjaśniał posłom w odpowiedzi na interpelację Janusz Zaleski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska.

Wiceminister podkreślił, że zapewnienie odpowiedniego finansowania sieci Natura 2000, a tym samym tzw. gmin naturowych, jest priorytetem kolejnej perspektywy finansowej UE i ma dużą szansę na realizację. Wielkość środków finansowych oraz sposób ich rozdysponowania zostaną określone w nowych programach operacyjnych.

Trzeba podkreślić, że dotychczasowy sposób rekompensowania utrudnień nie zadowalał rolników, resort ochrony środowiska dotąd nie przedstawił żadnych projektów zapowiadanych zmian w tym zakresie.

Do problemu tego odnieśli się również autorzy raportu „Polska wieś 2012 – główne tendencje, zjawiska i problemy”, przygotowanego przez Fundację na Rzecz Rozwoju Polskiego Rolnictwa, a niedawno dyskutowanego u prezydenta:

Trudnym i rodzącym konflikty zadaniem jest godzenie ekonomicznych interesów gospodarstw rolnych z wymaganiami formułowanymi przez politykę krajowa i unijną w zakresie ochrony środowiska i dobrostanu zwierząt. Nowym obszarem takiego konfliktu w Polsce stała się realizacja programu „Natura 2000”. Program ten obejmuje ponad jedną piątą obszarów wiejskich w Polsce (6,2 mln ha).

Standardy środowiskowe produkcji rolnej są coraz ostrzejsze, a ich przestrzeganie dość skrupulatnie sprawdzane. Rolnicy muszą się do tego przyzwyczaić, o ile chcą korzystać ze wsparcia publicznego, zwłaszcza unijnego, dla rolnictwa. Do nowych wymagań środowiskowych muszą też dostosować się samorządy lokalne i przedsiębiorstwa, zwłaszcza te działające na obszarach chronionych. Znalezienie satysfakcjonujących rozwiązań w tej dziedzinie jest wielkim i trudnym wyzwaniem zarówno dla polityki krajowej i unijnej wobec obszarów wiejskich, jak i podmiotów tam działających.

Cóż, oby „przyzwyczajenie się” rolników nie zastąpiło zapowiadanych zmian i rekompensat…