- Rada Europejska i Parlament Europejski nie podejmują żadnych decyzji, dopóki nie będzie jasności co do wysokości wieloletniego budżetu Unii Europejskiej, sposobu podziału jego środków - powiedział Kalemba, przedstawiają w Sejmie informację na temat stanu negocjacji w sprawie WPR. Dodał, że duży niepokój budzą propozycje przewodniczącego Rady Europejskiej Hermana Van Rompuya.

Van Rompuy zaproponował cięcia w unijnym budżecie, w tym zmniejszenie budżetu rolnego o 25 mld euro. Polscy rolnicy straciliby 5,6 proc. w stosunku do propozycji KE, co oznacza mniej o 1,2 mld euro z około 21,3 mld euro przewidzianych na ten cel dla Polski. Jeżeli chodzi o tzw. II filar (środki na rozwój obszarów wiejskich) - to łączne cięcia miałyby wynieść 8,3 mld euro. To oznacza średnią redukcję około 19 proc. dla każdego kraju, w tym i Polski.

Zdaniem Kalemby propozycja redukcji budżetu WPR głównie kosztem polityki rozwoju obszarów wiejskich stawia pod znakiem zapytania możliwość realizacji ambitnych celów KE, jakie wynikają z dotychczasowych dokumentów. Dotyczy to m.in. nałożenia na rolników dodatkowych obowiązków związanych z ochroną środowiska.

Zaznaczył, że po raz pierwszy ustalenie dotyczące unijnej polityki rolnej będzie podejmowane wspólnie przez Radę Europejską i Parlament Europejski. Jak mówił, obie instytucje nadal pracują nad swoimi stanowiskami.

- Trudno jest przewidzieć, jaki będzie ostateczny wynik negocjacji pomiędzy Radą i PE, jak wyglądać będą poszczególne instrumenty WPR - stąd trudno jest ocenić stopień realizacji oczekiwań polskiego rządu - podkreślił minister.

Jego zdaniem prawdopodobnie komisja rolnictwa Parlamentu Europejskiego przyjmie projekt stanowiska PE w końcu stycznia 2013 r. Można oczekiwać, że ostatecznie stanowiska obu instytucji w sprawie WPR ustalone zostaną po lutowym szczycie europejskim, który będzie poświęcony negocjacjom wieloletnich ram finansowych.

- Jako minister podejmuję wszelkie starania, by negocjacje budżetowe zapewniły korzystne dla Polski rozstrzygnięcia finansowe i realizację zakładanych celów - powiedział szef resortu rolnictwa. Jak mówił, takim celem jest m.in. wyrównanie dopłat bezpośrednich dla polskich rolników do średniej płatności w UE.