PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Nie ma ani rekompensat, ani PROW

Nie ma ani rekompensat, ani PROW

Burzliwy przebieg miało dzisiejsze posiedzenie sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, poświęcone rekompensowaniu rosyjskiego embarga na warzywa i owoce oraz uzgodnieniom dotyczącym przygotowanej przez Polskę wersji PROW.



Niestety wysoka temperatura spotkania nie przełożyła się na konkrety. Minister Marek Sawicki – pomimo nacisków posłów – nie określił, na jaką pomoc mogą liczyć rolnicy, zapewniając tylko, że stara się ją uzyskać na forum unijnym. Nie wyjaśnił też, jakie środki krajowe mogą trafić na pomoc – jak stwierdził, ujawnienie tego mogłoby zaszkodzić negocjacjom unijnym. Pomoc ta zmieści się w granicach dopuszczonych na pomoc de minimis.

Poseł Dariusz Bąk uznał, że takie stanowisko to drwina z rolników, czekających na konkrety od dwóch miesięcy i zagrożonych upadkiem. Minister ripostował, że poseł martwi się o tych, którzy najmniej tej troski wymagają – czyli o sadowników i producentów jabłek, podczas gdy najtrudniejsza jest sytuacja producentów warzyw szybko psujących się: kapustnych, pomidorów, papryki.

Posłowie poprosili o informację na piśmie. Za 2 tygodnie komisja zajmie się informacją o sytuacji w rolnictwie.

Przewodniczący komisji Krzysztof Jurgiel poprosił o treść uwag zgłoszonych do PROW przez KE – jest ich 234, analizą tego problemu komisja ma się zająć na kolejnym dzisiejszym posiedzeniu, a informacja przedstawiona komisji przez ministerstwo na piśmie na ten temat jest lakoniczna.

- Trwają negocjacje, jeśli chcecie im pomóc poprzez upublicznianie materiałów negocjacyjnych, to jesteśmy na dobrej drodze, żeby wiele rzeczy jeszcze razem popsuć. Chcecie – nie ma problemu. Jest wersja angielska, upublicznimy ją. Na 250 ileś tam zapytań niektóre mają charakter kuriozalny, świadczący o kompletnej ignorancji ze strony urzędników komisyjnych. Ale jeśli chcecie, żebyśmy te negocjacje prowadzili otwarcie, to proszę bardzo, możemy to robić. Jeżeli chcecie pomóc mnie, pomóc rządowi, pomóc rolnikom polskim – to róbmy negocjacje dotyczące ważnych istotnych programów inaczej, niż we wszystkich państwach, za pomocą mediów, kamer, dziennikarzy, to naprawdę będzie super, publiczna negocjacja, zaręczam, że na koniec będą sukcesy – ironizował minister.

Krzysztof Jurgiel ocenił, że jest to zbyt ważna sprawa, żeby została w zaciszu gabinetów. Zaproponował, że wobec tego może potrzebne jest posiedzenie zamknięte komisji – jednak parlamentarzyści powinni mieć prawo wglądu do tych uwag.

Minister uznał, że jak widzi, ważniejsza jest „awantura i spór, niż merytoryczna debata” – i polecił Zofii Krzyżanowskiej udostępnić wersję angielską przekazanych do PROW przez KE uwag. Zawnioskował też o przesunięcie terminu obrad komisji, aby posłowie mogli przygotować się do dyskusji na ten temat.

Komisja chce pomagać – łagodził poseł Jurgiel i ponownie zaproponował, aby zorganizować spotkanie zamknięte, aby ustrzec się przed zarzutem upubliczniania dokumentów – ale minister nie chciał takiego rozwiązania. Jak powiedział, skoro zadecydował, aby przekazać dokumenty posłom, chce nad nimi publicznej debaty.

W załączeniu informacja ministra przedstawiona posłom przed dzisiejszym posiedzeniem komisji, dotycząca obu tematów.

 

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (17)

  • moses 2014-11-14 00:46:54
    @zen
    Nie wiem co ty studiowałeś albo skończyłeś, ale trudno mi pojąć tę zajadłość i agresję. Nie piszę chyba nic kontrowersyjnego. Parę prostych prawd. W PL rolnictwo ma o wiele niższy udział w PKB niż procent ludności w nim zatrudnionej. Polska zajmuje niechlubne pierwsze miejsce w Europie jeżeli chodzi o odsetek ludności zatrudnionej w rolnictwie. Jeżeli wszystko będzie się dobrze układało to coraz więcej miejsc pracy będzie pojawiało się poza sektorem rolnym i inne dziedziny gospodarki będą przyciągały zasoby siły roboczej ze wsi. W rezultacie polepszy się struktura agrarna i polska gospodarka bardziej upodobni się do europejskich. Nie trzeba studiów żeby rozumieć takie proste rzeczy. Dobrze, że mieszkasz na wsi, w mieście bez zdolności tak prostej dedukcji, mogłoby być ci dość ciężko.
    @z
    Przepraszam ale piszesz bardzo dziwną składnią i przez to mało czytelnie. Przyznam się, że nie przeczytałem tego do końca, bo chyba coś ci się pomyliło i piszesz zupełnie nie na temat.
  • z.. 2014-11-13 22:56:57
    ..wyciągnięto mój stary post...zostałam wywołana do odpowiedzi...
    ...@moses ...czyli raczej przechrzto nie ważne....mając 17 lat widziałam Damaszek ....i Wzgórza Golan..jeszcze nie były wtedy kontrolowane przez Izrael....a potem.....plaże Morza Martwego..gdzie co kawałek stoją prysznice bo skorupa wody słonej jest nieciekawa......(tu dużo kolorowych zdjęć i opowiadań nazbierało się !)...a....na stare lata w zimie chociaż na tydzień lecę do bliskiej Afryki wygrzać kości ....i wyobraź sobie za swoją...nie poselską pokrętnie zdobytą kasę......masz chłopcze małą znajomość życia, świata i dlatego głupoty pleciesz....
    Polska jest perłą....gdybyś widział fawele w Rio ....i umierające dzieci na piachu pustyni Arabskiej...nabrałbyś rozumu.
    Polska ma olbrzymi niewykorzystany potencjał biologiczny...rolnictwo - tu mamy siłę....produkcja bioetanolu, produkcja zdrowej żywności,(len-też)........ dla nas i w świat...może nie damy rady tak jak Amisze (burzenie natury jest zbrodnią przeciwko ludzkości) ...ale tradycyjnie zgodnie z etyką....to jest nasza siła.....tylko trzeba mądrości ludzi i pracy żeby to wykorzystać...na razie największym hitem jest eksport naszych zdolnych ludzi.....to też dała nasza ziemia.....bo człowiek nie głodny, na zdrowym żarciu...ma większy potencjał....
    Rolnik Holenderski dwa razy do roku jeździ na długie wakacje. Mój znajomy Holender ma 65ha ziemi i stać go na drugi dom w Gaskonii...Holandia...to kraj w którym praca rolnika jest szanowana ...moja pszenica, kuku nie raz wprawiła Toniego w zachwyt.....
    Przed wojną nasz kraj rozwijał się znacznie szybciej niż Holandia.....przeszkadzało.....wiec zbieramy ...do dnia dzisiejszego owoc komuny.....złodziejstwo, swołocz, prywata...i zakodowana kurtyna ....inteligencję....zastępują....... wykształciuchy......które umieją tylko kłapać, obrażać...kraść....i przekładać stosy nikomu nie potrzebnych papierów...i te śmieszne umiejętności ..."wytnij...wklej".....
    A ekonomia no cóż ...MBA.....rozbawiłeś mnie......przede wszystkim ....moi znajomi ekonomiści ...nie mają czasu na pieprzenie świni na antybiotykach na portalu rolnym.....
    A mój wykonywany zawód to rolnik...więc obecność na tym portalu nie jest mi dziwna....a profesja nie zabrania mi zwiedzać świata.....to nie jedyne moje hobby.....
    Trzeba znowu kilku pokoleń.....ale czy rozum przyjdzie .....
    .....mój kolega Tony je tylko holenderską czekoladę......żeby jego kolega cukiernik też pojechał na wakacje....



  • zen 2014-11-13 21:11:23
    moses jeśli studiowałeś ekonomię - w co wątpię- to musiała być to bardzo kiepska uczelnia, a ty niewiele z niej wyniosłeś, Na plus tel uczelni świadczy to, że napisałeś ,iż studiowałeś, a nie ukończyłeś ekonomię. Zresztą nie trzeba mieć dyplomu z ekonomii żeby wiedzieć, że w Polsce rolnictwo ma mniej korzystne warunki niż w przeważającej części państw UNII (niższe dopłaty, surowszy klimat, opóżnienia techniczno=technologiczne, niedostatki logistyczne, kapitałowe itd.. Podajesz przyczynę spadku trzody, że " przestaje być opłacalna". Jako ekonomista powinieneś wiedzieć, że nikt nie jest w stanie produkować poniżej opłacalności.
    Wszyscy wiedzą, że robocizna, czy pasza w Polsce jest znacznie tańsza niż w Danii, Francji, czy Niemczech. Zatem jaka składowa kalkulacji daje nieopłacalność? To samo z innymi produktami rolnymi. "Wkrótce zasoby zostaną skierowane na bardziej konkurencyjne dziedziny"?? Obiecanki cacanki !. No to stwórz krzemową dolinę srającą dolarami!!! .
    Tylko ekonomiczny laik twierdzi, że stać nas na niewykorzystywanie zasobów agrarnych, mimo ich posiadania. Nawet Rosja posiadająca wszystkie bogactwa naturalne rozwija rolnictwo. Nawet Japonia, która ma niewielkie obszary uprawne skrzętnie je wykorzystuje.
    Jesteś ekonomicznym analfabetą =moses.
  • Emil 2014-11-13 20:44:39
    Nie ma rekompensat. Nie ma PROW. Ale jest minister.
  • moses 2014-11-13 20:00:27
    @zen
    Oczywiście, że wyprodukują na eksport bardzo dużo znakomitej jakości żywności. Na Ukrainie mają o wiele lepszą strukturę agrarną niż w Polsce. Amerykanie i Duńczycy mają tam duże chlewnie produkujące w bardzo rozsądnych kosztach. Zdaje się, że produkcja trzody w Polsce już znacznie spadła. Sądzę, że z bardzo prozaicznej przyczyny - po prostu w kraju produkcja tego mięsa przestaje być opłacalna. Jeżeli tobie się wydaje, że w Polsce rolnictwo jest płatnikiem fiskalnym netto do budżetu to na prawdę się ośmieszasz. Na prawdę nie trzeba być geniuszem, o co bynajmniej cię nie posądzam, żeby wiedzieć, że w Polsce rolnictwo jest najbardziej uprzywilejowaną grupą społeczną i ma skrajnie korzystne warunki funkcjonowania (w porównaniu z tą nieuprzywilejowaną częścią społeczeństwa). Ekonomię akurat studiowałem, więc słabo trafiłeś ;) To nie jest tak, że musimy eksportować produkty rolne jak w XV w., nasze przewagi komparatywne w tym zakresie słabną i nie widzę w tym nic złego. Po prostu wkrótce zasoby zostaną skierowane na bardziej konkurencyjne dziedziny. Taka kolej rzeczy i nie ma co z tym walczyć.
    @tester
    To co tu powtarzasz to jest mit. Tak samo mówiło się w Niemczech o Polskiej żywności tuż przed akcesją. Popytaj niemieckich bauerów jak straszyli ludzi w miastach, że od akcesji PL do UE będzie tanie gówno z Europy Wschodniej sprowadzane. Gwarantuję ci, że produkty z Danii, Ukrainy, Turcji są takiej samej jak nie lepszej jakości niż polskie. Nie zaklinajcie rzeczywistości. Rozumiem, że "marketing is everything", ale ludzie w miastach na prawdę nie dadzą się zwariować ;)
  • tester 2014-11-13 19:19:10
    Bredzisz moses ,nie ma na świecie zdrowszej wieprzowiny jak w Polsce ,tylko ta nasza rodowita ,prosięta ściągane z Dani, Niemiec itd.. są mieszanką genetyczną która nie przeżyje bez antybiotyków w każdym bądż razie,nie podasz regularnie, duże upadki prosty przykład kup sobie kilogram żywca od chłopa ,a kup z jakiejkolwiek większej farmy ,połóż do lodówki na 2 dni i zobacz co się z nim dzieje mięsko na faszerowane antybiotykami rozkłada się i płynie ,wiadomo ekonomia szybki przyrost, ale czy ekologia,pomyśl co jesz ,bo tak jest ze wszystkim ,,, morze czas postawić na zdrowsze a nie ładniejsze....
  • zen 2014-11-13 19:19:10
    @moses jeśli uważasz, że Turcy, Duńczycy, czy choćby Ukraińcy naprodukują ci smacznej trzodusi, czy pszeniczki za darmo, to jesteś bardzo naiwny. W Polskiej żywności są podatki, ubezpieczenia, nawozy, maszyny, zarobki ludzi to wytwarzających wraz z podatkami i twoim słynnym zusem, oraz zyski tych firm. W żywności importowanej to wszystko pomnaża bogactwo tamtych krajów. Ponadto pomyśl skąd weżmiesz pieniądze, aby przez lata kupować Żywność? Surowców, jak Rosja nie mamy, produkcji przemysłowej na eksport niewiele, jeśli pominąć produkty rolne i ich przetwory. Poucz się trochę ekonomii.
    A może stworzysz nową , w/g której wszystko zaimportujemy, a my będziemy tylko rozwijać biurokrację, leżeć i konsumować! Jesteś szczytem naiwności !!
  • moses 2014-11-13 18:40:46
    @z.
    powtarzasz w kółko ten mit polskiej smacznej i zdrowej żywności. Pewnie nigdy nie wyjeżdżałaś poza swoje rodzinną wieś i nie smakowałaś cudzoziemskich kuchni. Prawda jest taka, że rolnictwo w Polsce jest coraz mniej konkurencyjne względem rolnictwa w państwach typu Turcja, Bałkany czy Ukraina. A z tymi państwami UE, czy to się tu w PL podoba czy nie, będzie konsekwentnie liberalizowała handel. I dla ludzi z miasta to bardzo dobrze, bo żywność chociaż trochę stanieje. Jeżeli tobie się wydaje, że w PL mamy lepszej jakości zboża niż na Ukrainie, albo, że trzoda wyprodukowana tam przez Duńczyków albo Amerykanów, jakkolwiek ustępuje polskiej? Jeśli tak uważasz to jesteś bardzo naiwna.
  • z.. 2014-09-25 22:20:06
    ...jak ci nudno to idź zwymiotuj.....uważaj żebyś się nie porzygał....
    ...już dzisiaj zamów z Japonii wodorosty i to co na ciebie żywym okiem patrzy :) z muszelki ........a kozinę koniecznie z Maroka....wiesz one tam na drzewach :) wszystko robią .....na pewno widziałeś.....polecam francuskie sery - oczywiście te z tej masakrycznej półki..na pewno degustowałeś....wiec wiesz co chcesz....:):)....mało widział mało w świecie żarł więc klepie ....jak potłuczony...tak mają ...bierni odbiorcy.....a wystarczyło skoczyć na obiadek ot... do Londynu.....zapytaj tych co tęsknią za ojczystym żarciem....
  • ? 2014-09-25 21:59:11
    Jestes nudna , jak Polskie lenie nie wyprodukuja to sprowadzi sie z zagranicy
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.167.230.68
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!