Posłowie Mirosław Pluta i Małgorzata Pępek z PO zadali dziś ministrowi rolnictwa i rozwoju wsi pytanie w sprawie ewentualnych zmian w zapisach ustawy Prawo wodne.

Melioracja na Podkarpaciu nie jest w zadowalającym stanie. Posłowie pytali więc, czy jest rozważane wprowadzenie obligatoryjnej składki na utrzymanie urządzeń melioracyjnych? Jak gminy utrzymają nałożone na nich zadania melioracyjne? Jak wspomóc egzekucję zaległych składek dla spółek wodnych?

Kazimierz Plocke uznał pytania za bardzo istotne. Spółek wodnych jest 3,5 tys. Funkcjonują różnie, w zależności od regionu. Utrzymanie urządzeń melioracyjnych należy do ich użytkowników lub członków spółek - podkreślił. Członkowie spółek mogą w przypadku problemów zwracać się do starosty, sprawującego nadzór nad spółkami. Członkowie jednak, chcąc ograniczyć obciążenia, ustalają zwykle niskie składki. Zbyt rzadko starosta jest angażowany w sprawy spółek. Państwo pomaga spółkom dotacjami podmiotowymi (4 mln zł w ostatnich latach), rezerwa celowa  na lata 2013 i 2014 to 16 mln. Daje to 20 mln zł na ten cel. Nie jest planowane obciążenie składkami wszystkich właścicieli gruntów – stwierdził wiceminister.

Aby uzyskać dofinansowanie, trzeba składać wniosek. Spółki wodne występują o te środki. Nie jest problemem brak środków, ale wniosków – uznał wiceminister. Jeśli będzie zapotrzebowanie na wyższe dofinansowanie, ministerstwo rozważy wystąpienie o jego zwiększenie. Wiceminister podkreślił jednak potrzebę wkładu własnego spółek. 

Podobał się artykuł? Podziel się!