PRZEGLĄD PRASY: - 1 stycznia nie odnowiono umów między ARiMR i firmami utylizacyjnymi w całym kraju - tłumaczył Herbert Czają prezes Izby Rolniczej w Opolu Jolancie Jasińskiej-Mrukot.

Koszty spadły na właścicieli zwierząt. Na przykład za transport i utylizację padłej krowy trzeba zapłacić od 260 do 700 zł. - To niesprawiedliwe, bo rolnik już na niej nie zarobi, a jeszcze musi dopłacić do usunięcia - skomentował Czaja. Jego zdaniem takie prawo mogłoby doprowadzić do tego, że padłe zwierzęta gospodarskie znajdowalibyśmy w lasach i przydrożnych rowach.

- Mamy informację, że najpóźniej w piątek umowy z 12 firmami utylizacyjnymi będą podpisane - uspokajał Janusz Środa z opolskiego oddziału ARiMR.

Agencja ustaliła także zasady zwrotu kosztów rolnikom za utylizację zwierząt padłych od 1 stycznia. Podstawą do wypłaty będą faktury od firm utylizacyjnych.

Źródło: Nowa Trybuna Opolska

Podobał się artykuł? Podziel się!