W wyniku realizacji Poakcesyjnego Programu Wsparcia Obszarów Wiejskich, finansowanego z pożyczki Banku Światowego, powstało 806 organizacji pozarządowych i 1069 grup nieformalnych - wynika z raportu Najwyższej Izby Kontroli na temat wykorzystania środków z Banku Światowego. Na program wydano 70 mln euro.

Program ten miał ograniczać narastanie dysproporcji w rozwoju gmin. Do udziału w nim wytypowano 500 gmin wiejskich (z 13 województw), będących w najbardziej niekorzystnej sytuacji; takich, które miały największe problemy z dostosowaniem się do obecnych uwarunkowań społeczno-gospodarczych. Udział w programie miał pozwolić im na nadrobienie dystansu rozwojowego oraz wzmocnienie integracji społecznej.

W ramach programu realizowane były warsztaty, kursy czy przedsięwzięcia plenerowe, w takich dziedzinach, jak np. tradycyjne rzemiosło artystyczne, śpiew i taniec ludowy, zajęcia muzyczne, plastyczne, filmowe, sportowe, nauka grafiki komputerowej czy języków. Brały w ich udział całe rodziny. Przygotowaniem zajęć zajęły się lokalne organizacje czy stowarzyszenia, wyłonione w trybie konkursowym.

Jak informuje NIK, realizacja programu przyniosła trwałe rezultaty w ponad 90 proc. uczestniczących w nim gmin. Efektem była też poprawa sprawności gmin w pozyskiwaniu środków ze źródeł zewnętrznych na realizację zadań z zakresu integracji społecznej oraz w planowaniu i tworzeniu gminnych strategii rozwiązywania problemów społecznych.

Jak zaznacza Izba, nie udało się natomiast zbudować za pieniądze z BŚ w pełni wydolnych systemów informatycznych w Kasie Rolniczego Ubezpieczenia Społecznego (KRUS), choć od 2006 roku instytucja ta wydała na to całość przyznanych na ten cel środków z BŚ - ponad 27 mln. euro. Kolejny - już trzeci termin zakończenia prac przewidziany jest na koniec 2012 roku.

Nowy spójny system informatyczny miał być gotowy w 2009 roku i poprawiać skuteczność pracy KRUS oraz integrować dotychczas funkcjonujące systemy. Jednak terminy zakończenia inwestycji dwukrotnie przekładano, a dotrzymanie kolejnego terminu - koniec 2012 roku - w ocenie NIK na podstawie dotychczasowego zaawansowania prac - jest mocno wątpliwe.