Farmer: Na jakim etapie znajdują się negocjacje dotyczące przyszłej Wspólnej Polityki Rolnej, a także negocjacje w kwestiach finansowych?

Dr Zofia Krzyżanowska: Próbujemy to ustalić w gronie ministrów rolnictwa Unii Europejskiej oraz z europosłami. Mieliśmy spotkanie na Litwie, z udziałem także Paolo De Castro, przewodniczącego komisji rolnictwa PE, który jest stroną negocjacji. Teraz jest nam faktycznie potrzebny kompromis pomiędzy Radą Ministrów UE, KE i Parlamentem. Sprawy Wspólnej Polityki Rolnej, które były przedmiotem negocjacji, są uzgodnione, natomiast kwestie budżetu UE, wieloletnich ram finansowych, jeszcze nie. Tak uważa parlament. Ponieważ Rada Ministrów UE nie miała uprawnień do tego, by prezentować to inaczej niż szefowie rządów [chodzi o ustalenia szefów rządów na lutowym szczycie - przyp. redakcji], dlatego obowiązuje to, co zostało ustalone; ministrowie rolnictwa nie zajmowali się tym, co ustalili szefowie rządów. Natomiast wszystkie uzgodnienia dotyczące Wspólnej Polityki Rolnej - poza budżetem - zakończyły się kompromisem w czerwcu tego roku. Także Parlament Europejski przyjął te ustalenia, ale zgłosił uwagi do tych obszarów, które były przedmiotem ustalenia na szczycie lutowym, gdzie spotkali się szefowie rządów....

Farmer: ...o jakie elementy WPR chodzi?

ZK: Chodzi o trzy sprawy: transfer środków pomiędzy filarami, capping, degresywność płatności.. Zacznijmy od pierwszej. Dotyczy ona ustaleń co do przeniesienia 25 proc. pieniędzy z drugiego filara do pierwszego, czyli z rozwoju obszarów wiejskich na płatności bezpośrednie, de facto na podniesienie dopłat bezpośrednich w państwach o najniższych płatnościach. Ustalili to szefowie państw członkowskich, wtedy jeszcze nie było mowy o środkach krajowych, a mianowicie o wyrównywaniu dopłat z budżetów państw UE...

Farmer: ...i na to jest zgoda, tzn. jest porozumienie pomiędzy Komisją Europejską, Parlamentem Europejskim i szefami państw UE?

ZK: Parlament nie powiedział jeszcze „tak". To jest jeden z elementów na liście spraw wymagających ustalenia. Zapewne Parlament Europejski zgodzi się na przesunięcie środków finansowych z drugiego do pierwszego filara, bo nie będzie chciał zakłócać wynegocjowanej równowagi finansowej. Natomiast znaczenie polityczne mają capping i tak zwana degresywność. To są pozostałe elementy negocjacji, które „leżą na stole negocjacyjnym".