PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

O szacowaniu strat i możliwości pomocy po klęskach

O szacowaniu strat i możliwości pomocy po klęskach

Autor: farmer.pl/MP

Dodano: 11-06-2013 12:52

Tagi:

Opieranie pomocy dla rolników poszkodowanych w wyniku klęsk żywiołowych na kredytach – to nie jest żadna pomoc. Potrzebne są szybkie działania rządu, a przedstawicielem rządu w terenie jest wojewoda – mówili posłowie z sejmowej Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi.



Na posiedzenie komisji przyszli rolnicy z gminy Magnuszew, w której w końcu maja gradobicie zniszczyło plantacje truskawek. Przedstawili swoją sytuację i narzekali na brak pomocy i zasiłków. Jak wynika z dyskusji – nie wiadomo, czy truskawki traktować podczas szacowania strat jak majątek trwały.

Na wniosek wójta wojewoda powinien powołać komisje szacujące straty. Jak przekonywał w swoim wystąpieniu były minister rolnictwa Marek Sawicki, od pracy komisji zależy możliwość pomocy. - I teraz, panie wójcie, dobra rada praktyka: niech pan dopilnuje, żeby komisja, szacując straty, uwzględniała także szkody w majątku trwałym – zwrócił się do obecnego wójta gminy Magnuszew Henryka Plaka. - I jak pan pyta o te truskawki, to te, które mają charakter rozsadników, mateczników, są plantacjami trwałymi. Te, które mają charakter bieżącej produkcji, niestety, nie są. I to nie jest tylko kwestia interpretacji ministra rolnictwa, to jest także kwestia interpretacji przepisów unijnych. Ale jeśli chodzi o sady, o te drzewka, które pokazujecie, jest to majątek trwały. Więc dobrze byłoby, żebyście nie czekali z pracą tych komisji kolejny miesiąc, dwa i trzy, bo oczywiście to wojewodzie będzie na rękę, bo im później dostanie od was wnioski i pełne informacje, tym później wypłaci.

Potrzebę pomocy w tej gminie potwierdził poseł Mirosław Maliszewski.

- Miałem okazję drugiego dnia, czyli zaraz następnego dnia po tym wydarzeniu, u was być, zresztą nie tylko na terenie waszej gminy, waszego powiatu, ale i w wielu innych miejscach, gdzie takie gradobicie nastąpiło – powiedział. - Powiem, że ja takich strat do tej pory jeszcze nie widziałem. One są ogromne i dlatego wasze oczekiwania, wasze roszczenia są jak najbardziej zasadne. Ja, i tu zwracam się do przedstawicieli samorządu, do pana wójta, jako ten, który kieruje związkiem sadowników, znający praktykę w tym zakresie – i tu proszę tego absolutnie źle nie odbierać – zwróciłem się (o tym mówił też minister Sawicki) do pana wójta, żeby jak najszybciej wystąpić z propozycją powołania komisji szacujących straty. Bo od tego się zaczyna. Nie możemy dzisiaj zaczynać od tego, ile każdy z nas dostanie zwrotu czy pomocy, czy odszkodowania. Najpierw trzeba oszacować straty. Ponieważ straty trzeba oszacować w kontekście działania 126 – Przywracanie potencjału, więc warto, żeby te straty były oszacowane zarówno w majątku obrotowym, jak i majątku trwałym, aby spełnić jednocześnie te dwa wymogi. I znowu praktyka. W ubiegłym roku po wielu klęskach żywiołowych było to niedopilnowane przez osoby pracujące w komisjach, te, które szacowały straty. Komisja albo oszacowała straty w majątku trwałym, albo oszacowała tylko straty w majątku obrotowym i później tacy rolnicy nie kwalifikowali się do tego, żeby uzyskać pomoc w ramach działania Przywracanie potencjału w ramach PROW. I byłoby bardzo dobrze, żeby w tych komisjach znaleźli się praktycy, żeby to nie byli tylko ci, którzy są urzędnikami w gminie, ale również praktycy. Z tego, co wiem, w gminie Magnuszew tak się stało i praktycy w tej komisji się znaleźli. Więc niech zaczną państwo od tego, żeby szacować straty. Jeżeli te straty będą oszacowane, to będzie podstawa do ubiegania się – i to jak najszybciej – o różne formy pomocy.

Poseł Maliszewski nie zgodził się z b. ministrem Markiem Sawickim co do tego, jak szacować straty w truskawkach:

- Tu niestety muszę się nie zgodzić z ministrem Markiem Sawickim, bo uważam, że jednak truskawki są plantacją wieloletnią. Mnie tak przynajmniej w szkole uczono, że truskawki, nie tylko matecznik, ale także plantacja jest uprawą wieloletnią. Więc jeżeli nie ma podstaw dzisiaj, żeby ją uznać jako plantację wieloletnią, to znajdźmy takie podstawy, zwróćmy się do Instytutu Ogrodnictwa, może przygotuje taką ekspertyzę. Jeżeli to będzie wystarczające, to zwróćmy się o to, żeby te truskawki włączyć, bo myślę, że większość z państwa, którzy tu są, ale też ci, którzy nie przyjechali, a ponieśli straty, są producentami truskawek i dla nich taka pomoc byłaby dobra. Tam przecież są nawadniania, tam jest ściółkowanie, tam są osłony, które mają charakter użytkowania trwałego, a nie tylko przez jeden sezon. Więc jeżeli nie ma przeszkód, to spróbujmy powalczyć, żeby truskawki znalazły się w ramach poniesionych strat i kwalifikowały się do działania 126.

Poseł Robert Telus zgłosił propozycję dezyderatu w brzmieniu: „Komisja Rolnictwa i Rozwoju Wsi w dniu 28 maja wysłuchała informacji przedstawicieli poszkodowanych rolników i przedstawicieli samorządu o sytuacji na terenach dotkniętych klęską nawałnic deszczowych i gradowych. Z informacji wynika, że poszkodowani są w tragicznej sytuacji materialnej. Do dnia dzisiejszego nie otrzymali pomocy. Z wizyty na posiedzeniu sejmowej Komisji wynika, że pomoc będzie niedostateczna lub wcale jej nie będzie. Komisja zwraca się do Ministra Rolnictwa i Rozwoju Wsi o objęcie osobistym nadzorem wypłat odszkodowań poszkodowanym rolnikom”.

Ustosunkowując się do wypowiedzi posłów i poszkodowanych, wiceminister rolnictwa Tadeusz Nalewajk stwierdził:

- Mówię z pozycji samorządowca, bo 17 lat to robiłem: pierwszy zaczyna działać wójt. Przepraszam, nie robię wycieczek do pana wójta, ale taka jest kolejność: wójt, wojewoda, zasada pomocniczości, później rząd ma za zadanie usuwanie skutków klęsk żywiołowych, czytaj minister administracji i cyfryzacji. Jeżeli chodzi o polską wieś, dotyczy tylko mieszkań, budynków mieszkalnych, myślę, że ktoś to wam wyjaśniał na spotkaniu. W wypadku budynków mieszkalnych procedura jest prosta – bo po 2010 r., po tych ulewach, co były w 2009 i 2010 r., jest ustawa, tak że minister administracji i cyfryzacji nie musi nic uruchamiać, tylko wójt składa wniosek do wojewody, wojewoda do… chyba się Młochowska tym zajmuje, pani minister, taka młoda dziewczyna – i uruchamiane są zasiłki po 6 tys. zł, a jak poważniejsze szkody, to po 20 tys. zł, komisja wchodzi, 100 tys. zł, wiecie. To na pewno wam mówili.

Wiceminister zapowiedział prace nad programem pomocy adresowanym do rolników:

- Jeżeli chodzi o nasze sprawy, czyli sprawy rolnicze. Tak jak tu było powiedziane, po 2 tys. zł było w 2010 r. Jeszcze jak minister Sawicki był ministrem, uruchomiliśmy to działanie – Odtwarzanie produkcji rolniczej; generalnie wiecie, o co chodzi. Tu jest bardzo istotna sprawa, bo nikt o tym nie powiedział, że dofinansowanie może być do 90 proc., jeżeli szkody powstały w wyniku klęsk żywiołowych. I powiem, że to działanie początkowo dość ślamazarnie szło, a na dzień dzisiejszy brak nam środków finansowych. Jak tu pani dyrektor przedstawiała, jest określona procedura. Inaczej rzecz biorąc – minister nie ma pieniędzy w kieszeni, żeby je rozdać, jak się coś stanie. Od tego jest minister administracji i cyfryzacji. Wchodzę dalej – są pewne mechanizmy.

Krzysztof Jurgiel uzupełnił projekt dezyderatu:

- Panie ministrze, do tego projektu dezyderatu, który czytałem, dochodzą takie trzy postulaty, a więc (w takim razie kierujemy dezyderat wnioskodawcy do pana premiera): prośba o doraźną pomoc w wysokości 6 tys. zł na każde poszkodowane gospodarstwo; wprowadzenie programu z ARiMR, to jest ten program 126 na odnowienie produkcji wieloletniej; i trzeci postulat – uznanie plantacji truskawek jako rośliny wieloletniej i wpisanie jej do odpowiednich rozporządzeń. Komisja na następnym posiedzeniu rozpatrzy dezyderat i mam nadzieję, że przyjmie.

Następne posiedzenie komisji jutro.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (0)

BRAK KOMENTARZY

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.198.205.153
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!