PARTNERZY PORTALU
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl
  • partner portalu farmer.pl

Ochrona bobrów i odstrzał dzików, a szkody ponoszone przez rolników

Ochrona bobrów i odstrzał dzików, a szkody ponoszone przez rolników

Autor: MP

Dodano: 28-11-2014 11:03

Tagi:

Dziki stają się zwierzętami bardziej łownymi, a bobry mniej chronionymi – wynika z odpowiedzi wiceministra środowiska na pytanie zadane przez posła, a dotyczące szkód wyrządzanych przez te zwierzęta i przeciwdziałania stratom powodowanym przez nie w gospodarstwach.



Rosną szkody powodowane przez bobry i dziki. Poseł PSL Franciszek Jerzy Stefaniuk ponowił swoje pytanie, skierowane w związku  z tym już raz przed rokiem do Ministerstwa Środowiska:

- W związku z tym chciałbym zapytać, jaka jest możliwość wpisania bobrów oraz dzików na listę zwierząt łownych, z uwzględnieniem odpowiedzialności regionalnej dyrekcji ochrony środowiska za straty wyrządzone przez te zwierzęta, lub o to, czy resort jakieś inne działania podejmuje w tej kwestii, czy ministerstwo podjęło jakieś działania mające na celu zmniejszenie szkód wyrządzanych przez dziki i bobry.

Odpowiedzi udzielił  minister Piotr Otawski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Środowiska. Jak stwierdził, trzeba odróżniać sytuację prawną związaną z dzikami i bobrami:

- Dziki są gatunkiem łownym. Za szkody w gatunkach łownych odpowiadają przede wszystkim zarządzający obwodami łowieckimi, chyba że jest to teren wyłączony z gospodarki łowieckiej. Co do bobrów natomiast to jest to gatunek, który jest gatunkiem objętym ochroną gatunkową. Tu z kolei za szkody odpowiadają regionalni dyrektorzy ochrony środowiska ze względu na to, że jest to jeden z pięciu gatunków powodujących szkody, za które zgodnie z art. 126 ustawy o ochronie przyrody odpowiada Skarb Państwa.

Nie ma problemów z odszkodowaniami za bobry:

- Jeżeli te szkody są zgłaszane, trafia to do regionalnych dyrekcji ochrony środowiska, te szkody są szacowane i odszkodowania są wypłacane. Aczkolwiek problem istnieje z rosnącą rok do roku wielkością wyrządzanych szkód, może nie jedynie z samą wielkością wypłacanych odszkodowań, bo wielkość wypłacanych odszkodowań wynika nie tylko ze wzrostu wielkości samych szkód, ale również ze wzrostu świadomości społecznej co do możliwości wystąpienia o odszkodowanie i uzyskania go.

Natomiast dziki nie podlegają ochronie i na ten rok łowiecki, czyli rok 2014/2015, o 30 proc. zostały zwiększone plany łowieckie w stosunku do lat poprzednich.

- Niemniej jednak wydaje się, że jest to nadal niewystarczające. W tym momencie procedowane są w Ministerstwie Środowiska – zostały one w zeszłym tygodniu skierowane do konsultacji społecznych i międzyresortowych, które dobiegają końca – dwa rozporządzenia. Jedno dotyczy okresów ochronnych dla gatunków łownych. Skracany jest w nim ten okres dla dzika, lochy przede wszystkim, z 7 miesięcy do 3 miesięcy. Chodzi o ten krytyczny moment, dotyczy to okresu wysokiej ciąży oraz wodzenia młodych. Tak więc ten okres zostanie istotnie skrócony. Wyjątkiem jest woj. podlaskie. Tu propozycja idzie jeszcze dalej – aby okres ochronny dla loch na najbliższe dwa lata został zniesiony w ogóle. To jest związane również z problemami dotyczącymi wystąpienia tam afrykańskiego pomoru świń. Druga zmiana to jest kwestia sposobów planowania w gospodarce łowieckiej. Co do drugiego rozporządzenia, które to reguluje, to jest propozycja zniesienia sortymentów wiekowych, klas wiekowych w ramach planowania łowieckiego, co również powinno ułatwić i zwiększyć pozyskanie dzików w przyszłych sezonach łowieckich. Tak więc mamy nadzieję, że te działania pozwolą istotnie ograniczyć populację dzików w nadchodzących latach. Wydaje się, że 2–3 lata intensywnego zwiększenia odłowu dzików, zwłaszcza w odniesieniu do loch, powinny pozwolić ustabilizować stan tej populacji.

Natomiast bobry zostały przeniesione z listy gatunków objętych ochroną ścisłą na listę gatunków objętych ochroną częściową, z możliwością gospodarczego pozyskania.

- Oznacza to, że zostały istotnie złagodzone wymogi związane z możliwościami odstępstw od zakazów dla gatunków chronionych, łącznie z możliwością pozyskania tego gatunku w celach gospodarczych, bez ograniczeń związanych z koniecznością uzyskiwania zezwoleń na sprzedaż futer czy mięsa, które w ten sposób zostaną uzyskane.

Ponadto istnieje możliwość wprowadzenia dla tego gatunku odstępstwa od zakazów również w formie zarządzeń regionalnych dyrektorów ochrony środowiska – było ich siedem.

Poseł Franciszek Jerzy Stefaniuk miał pytanie dodatkowe dotyczące dzika:

- Koła łowieckie już nie są w stanie udźwignąć ciężaru szkód wyrządzonych przez dziki. Czy to nie powinno przejść na Skarb Państwa? To już nie jest kwestia poszczególnych kół, to powinna być kwestia strategii, programu państwowego, choćby z tego względu, że dziki są nośnikiem afrykańskiego pomoru świń.

Według wiceministra środowiska trudno wyobrazić sobie sytuację, że kto inny czerpie korzyści, a kto inny płaci za szkody:

- Jeśli chodzi o kwestię przejęcia odpowiedzialności za szkody łowieckie przez Skarb Państwa, wydaje się, że jednak byłaby to istotna zmiana modelu łowiectwa w Polsce. Mamy w tej chwili rozwiązania, które opierają się na tym, że gospodarujący obwodem łowieckim czerpie pożytki z tego obwodu, ale jest związany również kwestiami ponoszenia odpowiedzialności za odszkodowania za szkody wyrządzone przez zwierzęta łowne. Zresztą planowanie łowieckie i gospodarowanie powinno również polegać na tym, aby gospodarujący obwodem utrzymywał poziom populacji danego gatunku na takiej wysokości, która nie powinna powodować szkód nieakceptowalnych z punktu widzenia rozmiarów gospodarczych i społecznych.

Co więcej – z przyczyn ekonomicznych zmiany nie są potrzebne:

- Zwłaszcza że jeżeli patrzymy na te sytuacje, w których gospodarującym w tzw. OHZ-ach są Lasy Państwowe, to okazuje się, że bilans płatniczy gospodarki łowieckiej jest dodatni pomimo ponoszenia odpowiedzialności za szkody łowieckie – mówił wiceminister. - Stąd resort stoi na stanowisku, że nie jest to rozwiązaniem dobrym, bo tak naprawdę wymagałoby istotnych zmian w całym modelu łowiectwa czy w całym modelu gospodarki łowieckiej w Polsce.

Jak dodał wiceminister środowiska, decyzje w tym zakresie są podejmowane w porozumieniu z Ministerstwem Rolnictwa.

Podobał się artykuł? Podziel się!
×

WSZYSTKIE KOMENTARZE (9)

  • nemrod 2015-02-08 11:47:32
    Czytam i oczom nie wierzę co za wypociny. Idąć tokiem rozumowania piszących myśliwych, jeżeli chcemy zwalczyć przestępstwa w kraju dajmy każdemu do ręki broń niech zastrzeli tego kto wszedł na posesję, czy ukradł batonik w sklepie i po kłopocie. Przestępców brak wybici co do jednego. Żeby napisać coś mądrego trzeba pomyśleć o konsekwencjach, a w tych wypocinach brak jakiegokolwiek myślenia. Co za chłam. Brak słów.
  • kurak 2015-01-05 11:34:00
    Najwiekszym kłusownikiem jest legalny myśliwy zrzeszony w kole łowieckim. Mimo ze nie to oficjalnie to nakaz niestrzelania loch istnieje a przynajmniej źle na kogoś takiego patrzy sie. Koła łowieckie wyrabiaja plany w200% bo wiekszosc myśliwych strzela i nie chce płacić characzu wiec po cichu konsumuje. Prawdziwa liczebnosc populacji dzika nigdy nie bedzie podana prawidłowo . Wg mnie jedyne wyjście to wymawianie dzierżaw obwodow dla kół.
  • rolnik6666 2014-12-03 18:39:23
    wybić to cholerstwo do zera , jak rolnik zetnie drzewo bez zezwolenia to kary rąbią nawet 100000 a taki bóbr brał zezw z gminy jak nie to kara a jak nie zapłaci to zamienić na areszt ,
  • Rolnik 2014-12-02 11:10:33
    Tak tak, zamiast biadolić należy poprzez stały nacisk ze strony rolników na wszystkie partie od lewa do prawa wymóc przywrócenie prawa łowieckiego, które właścicielom gruntów dają kompetencje decydowania o gospodarce łowieckiej, a nadzór nad łowiectwem przenieść z resortu środowiska do rolnictwa. Wystarczy tej kompromitacji i obarczania rolników kosztami czyichś zabaw z bronią.
  • Wacek 2014-11-28 21:23:17
    Mam 10 ha. Na cieku wodnym bobry wybudowały tamy. Zalało mi 1 ha łąki i 2 ha żyta. Tylko sarny miały tam wyżerke. Zgłosiłem szkodę do Regionalnej Dyrekcji....... Przyszła odpowiedź,że rzeczoznawca przyjedzie do 31.12.2014 r, czyli dali sobie 3 miesiace na jego przyjazd !!!!. 3 miesiace !! Co rzeczoznawca zobaczy, jak wszystko skuje mróz i pokryje snieg?? Wyjdzie na to,że na jekieś odszkodowanie bedę czekał prawie rok.Jak z w/w danych wynika bobry zniszczyły mi 30 % upraw. Nikogo nie obchodzi,że poniosłem koszty, a kiedy jakieś odszkodowanie?? Nie , to nikogo nie obchodzi. Dali sobie 3 miesiące czasu ! Jakim prawem ?? W jakim przepisie prawnym jest tak długi okres czasu ? Oni są władzą. Im wolno. Podatek trzeba zapłacić szybko ! Tamy są dalej. Co bedzie w nastepnym roku? Dalej bedzie zalane i ja mam 3 ha i nie moge ich użytkować ! Co to kogo obchodzi? Oni wybory wygrali !!!
  • Pan Bauer 2014-11-28 19:13:30
    W "społecznym modelu" rolnik i myśliwy zawsze będą na przeciwnych biegunach. Taka prawda. To samo jest przecież w Niemczech. Upokarzające odszkodowania, symboliczne czynsze dzierżawne i nienaturalny przyrost populacji dzika. Wszystko ze sobą powiązane. Im więcej dzika u rolnika, tym większa satysfakcja z polowania i - paradoksalnie - mniejsze koszty. Ilu z nas, rolników, już wierzy że jest sama sobie winna (kukurydza). Ilu, w obliczu wiszącej groźby świńskiej katastrofy będzie się zastanawiać nad prawem własności gruntu, prawem do odszkodowania. Myśliwi ratują przecież świat ;)
  • farmer od urodzenia 2014-11-28 18:06:19
    Obywatel republiki san domingo, zgadzam się z 90% twojego komentarza. nie zgadzam się ze stwierdzeniem, że nie polują, bo nie mają kasy. Przynajmniej u mnie wygląda to zupełnie inaczej Polują z dobrym skutkiem głównie młodzi i niezbyt zamożni ludzie. Natomiast postkomunistyczna śmietanka, stare zgredy z brylami jak denka od flaszki po whisky ;dyrektorzy LP, sędziowie, lekarze, emeryci wysocy funkcjonariusze policji i wojska, sędziowie, prokuratorzy itp. okupują stanowiska łowczych i prezesów , zakupują remontują i budują tzw domki myśliwskie. Urządzają w nich ostre biby z dziwkami. Znam to, bo obsługuję dostawy dla tych lesnych dziadków, których żony myślą, że ich starzy są na polowaniu.
    Darz bór !
  • Obywatel republiki san domingo 2014-11-28 12:35:17
    Koła łowieckie same są sobie winne !!! Zarządy kół łowieckich od dawana wprowadzają myśliwym ograniczenie w strzelaniu dużych dzików a loch pomimo iż można strzelać poza okresem ochronnym , też nie pozwalają strzelać!!! Niech minister zwiększy odstrzał dzików nawet o 100 % i tak g..no to da!!! Bo zarządy dalej będą zakazywać strzelać loch . Odrębny problem jest taki że nie ma komu strzelać tych dzików!!! większośc myśliwych poluje raz na ruski rok !!! Bo większośc nie ma kasy !!! mało tego myśliwych jest 2- 3 krotnie za mało !!! Zapomnijcie o jakiejkolwiek redukcji dzików !!! Niestety taka jest rzeczywistość !!! jestem myśliwym i mówie jak jest . Nie wierzcie tym dziadom .
  • arszczecin 2014-11-28 11:24:01
    Poczytajcie ile razy w tekscie padło słowo ROLNIK. Poseł przejmował sie lasami, stwierdził że koła już nie mają z czego płacić. A rolnik?
ZOBACZ WSZYSTKIE KOMENTARZE

PISZESZ DO NAS Z ADRESU IP: 54.162.165.158
Dodając komentarz, oświadczasz, że akceptujesz regulamin serwisu

Drodzy Użytkownicy!

W związku z odwiedzaniem naszych serwisów internetowych przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i podobne dane nt. aktywności lub urządzeń użytkownika. Jeżeli dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, wówczas będą traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administratora tych danych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz w Polityce Prywatności pod tym linkiem.

Jeżeli korzystasz także z innych usług dostępnych za pośrednictwem naszych serwisów, przetwarzamy też Twoje dane osobowe podane przy zakładaniu konta, rejestracji na eventy, zamawianiu prenumeraty, newslettera, alertów oraz usług online (w tym Strefy Premium, raportów, rankingów lub licencji na przedruki).

Administratorów tych danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania oraz inne informacje wymagane przez RODO znajdziesz również w Polityce Prywatności pod tym linkiem. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci szereg gwarancji i praw, a przede wszystkim prawo do sprzeciwu wobec przetwarzania Twoich danych. Prawa te będą przez nas bezwzględnie przestrzegane. Jeżeli więc nie zgadzasz się z naszą oceną niezbędności przetwarzania Twoich danych lub masz inne zastrzeżenia w tym zakresie, koniecznie zgłoś sprzeciw lub prześlij nam swoje zastrzeżenia pod adres odo@ptwp.pl.

Zarząd PTWP-ONLINE Sp. z o.o.

Zgłoś swoje propozycje zmian!


Dziękujemy za współpracę!