Pomoc może być przyznana rolnikom, których gospodarstwa ucierpiały na skutek powodzi, huraganu, gradu czy deszczu nawalnego. Straty musi jednak oszacować specjalna komisja, powołana przez wojewodę.

Wysokość pomocy zależy od powierzchni upraw rolnych. Za jeden hektar zniszczonej uprawy rolnik może dostać 100 zł, a w przypadku strat w szklarniach lub tunelach foliowych - 10 zł na jeden metr kwadratowy. Wsparcie nie może jednak przekroczyć równowartości 7500 euro.

Na taką pomoc przewidziano 89 mln zł. Według ministra rolnictwa Stanisławy Kalemby kwota ta wynika z możliwości finansowych państwa. W połowie czerwca br. minister szacował, że straty spowodowane przez klęski żywiołowe w rolnictwie wynoszą 150 mln zł.

W wyniku tegorocznych klęsk żywiołowych ucierpiało ponad 100 tysięcy gospodarstw. Zniszczonych zostało także 10 szklarni i 5,4 tys. tuneli foliowych.

Szacuje się, że w wyniku klęsk żywiołowych ucierpiało ok. 730 tys. hektarów upraw. Najwięcej strat jest w Łódzkiem, ale żywioł zniszczył też gospodarstwa w województwach: świętokrzyskim, małopolskim, mazowieckim i podkarpackim.