Kiedy kilka miesięcy temu ruszył program nikt nie przypuszczał, że będzie on cieszył się tak dużym zainteresowaniem. Aby wykupić kwoty mleczne od wszystkich rolników, którzy mają zamiar przestawić się na hodowlę bydła opasowego, owiec czy kóz potrzebne było blisko 120 mln zł. Tymczasem Agencja Rynku Rolnego miała zaledwie jedną szóstą tej kwoty.W końcu jednak resort rolnictwa wygospodarował brakujące fundusze.

Stanisław Kamiński, prezes ARR: - Agencja Rynku Rolnego posiada w 100 proc. środki na zakup wszystkich właściwie złożonych wniosków od rolników.

Oznacza to, że rezerwa krajowa powiększy się o ponad 90 mln kg mleka.

- Ta rezerwa jest w Agencji Rynku Rolnego i będzie przydzielana tym wszystkim, którzy złożą odpowiednie wnioski i spełniali warunki – dodaje Kamiński.

Ale to będzie możliwe dopiero po zakończeniu roku kwotowego. Pierwsze decyzje o przyznaniu rekompensaty w zamian za rezygnacje z produkcji mleka powinny trafić do rolników jeszcze w tym miesiącu. Wypłata pieniędzy rozpocznie się w grudniu.

Źródło: Dorota Florczyk/Agrobiznes

Podobał się artykuł? Podziel się!