Błaszczak mówił podczas konferencji prasowej w Sandomierzu (Świętokrzyskie), że takie przepisy pozwoliłby polskim rolnikom, w tym sadownikom, przetrwać "najgorszy czas" w związku z rosyjskim embargiem na warzywa i owoce.

- Te pieniądze byłyby spłacane po rocznej karencji. Naliczone byłyby odsetki, spłacane z funduszy pomocowych, będących w dyspozycji Unii Europejskiej. Projekt ustawy leży w Sejmie i czeka na rozpatrzenie. Będę składał do marszałek Ewy Kopacz wniosek, by Sejm zajął się nim już na najbliższym posiedzeniu - dodał polityk. Sejm zbiera się na posiedzenie w dniach 27-29 sierpnia.

Zdaniem Błaszczaka ostatnie kłopoty polskich rolników są konsekwencją "nieudolnej polityki" ministra rolnictwa i rozwoju wsi Marka Sawickiego oraz całego rządu.

- Szef resortu rolnictwa pojechał teraz do Brukseli starać się o uzyskanie wsparcia dla rolników, a jeszcze na początku lipca uspokajał, że embargo rosyjskie na polską żywność nie zostanie nałożone. Każdy obserwator życia politycznego zdawał sobie sprawę, że Rosja sięgnie po takie narzędzia politycznej walki - mówił poseł i dodał, iż rząd powinien był wcześniej prowadzić działania "uprzedzające" sytuację. W opinii polityka PiS Sawicki z Brukseli przyjechał "z niczym", a polski głos nie jest słyszany w UE.

7 sierpnia Rosja poinformowała, że wprowadza zakaz importu owoców, warzyw, mięsa, drobiu, ryb, mleka i nabiału z USA, Unii Europejskiej, Australii, Kanady oraz Norwegii. Embargo ma obowiązywać przez rok. To odpowiedź Rosji na wcześniej nałożone na nią sankcje przez USA oraz UE, w związku z rolą Moskwy w konflikcie na Ukrainie. Wcześniej, 1 sierpnia Rosja wprowadziła embargo na niektóre owoce i warzywa z Polski.

Komisja Europejska zapowiedziała już, że nadchodzącym tygodniu podejmie decyzje w sprawie nadzwyczajnych środków wsparcia dla plantatorów w Unii Europejskiej, którzy ponieśli największe straty z powodu rosyjskiego embarga.

W minionym tygodniu minister Sawicki spotkał się z unijnym komisarzem ds. rolnictwa Dacianem Ciolosem w Brukseli, a w piątek rozmawiał z nim telefonicznie. Biuro prasowe resortu poinformowało w komunikacie po piątkowej rozmowie, iż w najbliższym tygodniu zostanie opublikowana lista produktów i wielkości rekompensat. "Komisarz Ciolos zapewnił, że przewidywane środki wystarczą na pokrycie strat związanych z tym embargiem" - napisano w komunikacie.

Szef klubu parlamentarnego PiS przyjechał do Sandomierza wspierać w kampanii w uzupełniających wyborach do Senatu kandydata PiS, posła Jarosława Rusieckiego. Głosowanie w okręgu nr 82, obejmującym pięć północno-wschodnich powiatów województwa świętokrzyskiego, musi się odbyć, ponieważ w maju, po wyborach do Parlamentu Europejskiego, wygasł mandat senator Beaty Gosiewskiej (PiS).