W poniedziałek w Mikołowie (Śląskie) parlamentarzyści tej partii uczestniczyli w wojewódzkiej konferencji rolnej "Rolnictwo a rozwój niszowy", poświęconej m.in. możliwościom rozwoju lokalnych rynków i sprzedaży bezpośredniej, jako alternatywy dla globalizacji oraz importowanej żywności.

Były minister rolnictwa w rządzie PiS, a obecnie szef sejmowej komisji rolnictwa, Krzysztof Jurgiel apelował, by środowiska rolnicze brały czynny udział w konsultacjach dokumentów programowych, dotyczących przyszłego wykorzystania unijnych środków - zarówno na szczeblu gminnym, jak i wojewódzkim oraz krajowym.

- Należy wyodrębnić konkretną pulę środków przeznaczonych wyłącznie na obszary wiejskie, na politykę wiejską. To powinno znaleźć się w dokumentach programowych, strategicznych - wskazał Jurgiel, jako przykład podając np. konieczność zagwarantowania, by w strategii transportowej oraz w stosownym programie operacyjnym znalazły się także środki na drogi wiejskie.

- Chodzi o to, by w dokumentach strategicznych, programach operacyjnych w ramach polityki spójności znalazły się odpowiednie zapisy dotyczące wspierania obszarów wiejskich, komplementarne z narzędziami Wspólnej Polityki Rolnej - wyjaśnił były szef resortu rolnictwa, wskazując, że to właśnie z Funduszu Spójności pochodzić mogą środki pobudzające rozwój i modernizację wsi.

Uczestnicy konferencji wskazywali też na konieczność wypracowania systemu zróżnicowania terytorialnego obszarów wiejskich, by lepiej dostosować wsparcie do ich potrzeb. Według Jurgiela, polityka w tym zakresie wymaga decentralizacji; obecnie samorządy województw mają niewiele do powiedzenia w kwestiach wydatków dotyczących rolnictwa i obszarów wiejskich.

Uczestnicy konferencji opowiedzieli się także za uznaniem rolnictwa i produkcji żywności za strategiczne zadanie państwa.