Senator Ireneusz Niewiarowski, sprawozdawca Komisji Rolnictwa i Rozwoju Wsi, prezentując ustawę o zmianie ustawy o płatnościach w ramach systemów wsparcia bezpośredniego oraz niektórych innych ustaw, powiedział:
- Nową formą wsparcia jest dopłata jakościowa do tytoniu. Będzie ona w całości pokryta z budżetu unijnego na lata 2012-2013. Ta dopłata wynosi 29 milionów euro. Będzie mogło po nią sięgnąć około czternastu tysięcy plantatorów w Polsce.
Wiceminister rolnictwa i rozwoju wsi Tadeusz Nalewajk wyjaśnił zasady obowiązywania dopłaty: - Obecnie w Polsce, jeżeli chodzi o płatność do tytoniu, funkcjonują dwie płatności: jednolita płatność obszarowa i przejściowa krajowa uzupełniająca płatność bezpośrednia. W związku z tym, że takie kraje, jak, załóżmy, Włochy, największy producent tytoniu, Węgry, Hiszpania wprowadziły dopłatę jakościową do tytoniu, u nas ta sprawa, tak jak pan przewodniczący związku plantatorów na posiedzeniu komisji mówił, była dyskutowana długi czas. I zgodnie z art. 68 traktatu Unii Europejskiej mamy możliwość dopłaty do tak zwanych roślin pracochłonnych lub zwiększenia jakości w związku z tym, że generalnie w 2009 r. skończyła się płatność związana z produkcją. Dlatego nasza propozycja jest taka, żeby zachować jednakowe warunki konkurencji, jeżeli chodzi o produkcję tytoniu w Unii Europejskiej.
Zgodnie z danymi Agencji Rynku Rolnego w Polsce zarejestrowanych jest ponad czternaście tysięcy plantatorów. - Średnia powierzchnia produkcji to 1 ha 40 a, czyli jest to roślina pracochłonna, której uprawą trudnią się rolnicy, no nie krezusi, tyko mający mały areał, jeżeli chodzi o uprawy rolne - mówił wiceminister. I właśnie uznanie uprawy tytoniu za pracochłonną pozwala zabiegać o dopłaty, niezależnie od tego, że tytoń nie jest artykułem pierwszej potrzeby i że trwają prace nad dyrektywą nikotynową.
- Szacowane jest, że plantatorów, razem z ich rodzinami, mieszkańców Polski, którzy zajmują się uprawą tytoniu, jest około sześćdziesięciu tysięcy, zajmują się tym oczywiście w pewnych rejonach tradycyjnych uprawy tytoniu, to jest na Podkarpaciu, w Małopolsce, oczywiście w okolicach Lublina, na Dolnym Śląsku, województwie kujawsko-pomorskim i województwie warmińsko-mazurskim - mówił wiceminister. - I wymieniam te rejony między innymi dlatego, że w tych rejonach będzie ta dopłata jakościowa, jeżeli parlament i Wysoka Izba przyjmie tę ustawę... (...) Byłaby to dopłata do tytoniów, która u nas, jeśli chodzi o produkcję, ma szczególnie duże znaczenie. To jest tytoń Virginia, Burley no i ciemny, które ma mniejsze znaczenie, jeżeli chodzi o areał. I to obowiązywałoby w latach 2012-2013. Jeżeli chodzi o to, co będzie po 2013 r., to jak dotąd w propozycji przedstawionej przez Komisję Europejską, przez komisarza Daciana Cioloşa, mówi się, że każdy kraj będzie miał możliwość stosowania pewnych dopłat w granicach 10 proc. koperty, ale nie będzie dotyczyć to tytoniu. Jak dotąd, taki jest zapis w propozycjach pakietu legislacyjnego. Nasze stanowisko, które będzie wypracowane przez resort rolnictwa i oczywiście przez rząd w kontekście pakietu legislacyjnego, będzie takie, że my chcemy, żeby te dofinansowanie było, bo, jak mówiłem, jest to dość znacząca produkcja, jeżeli chodzi o pewne rejony kraju.
















