Najwięcej w Warszawie – bo około 300 osób, w pozostałych województwach, liczba ta nie przekraczała setki.

W Warszawie kolejka przed regionalnym oddziałem Agencji Restrukturyzacji ustawiła się już wczoraj rano. Pierwsi rolnicy złożyli wnioski o godzinie ósmej piętnaście. Teraz cała akcja przyjmowania dokumentów przebiega bardzo sprawnie.

Agencja Restrukturyzacji zmobilizowała wszystkie siły, czynnych jest kilka stanowisk gdzie rolnicy mogą składać dokumenty. Pierwsze wnioski są dostarczane już przesyłkami kurierskimi.
Grzegorz Spychalski Prezes ARiMR: Wszystkie odziały regionalne będą czynne tak długo, aż ostatni rolnik nie zostanie obsłużony. Jak zajdzie taka potrzeba – nawet do godziny 24.00.
O tym które ze złożonych dzisiaj wniosków będą rozpatrywane zadecyduje nie kolejność ich składania, a losowanie. Odbędzie się ono dokładnie za dziesięć dni w centrali Agencji Restrukturyzacji.

W losowaniu kolejności wezmą udział wszystkie wnioski. Ale znalezienie się na początku listy i tak nie przesądza o przydzieleniu pomocy. Dokumenty będą sprawdzane pod względem kompletności. I dopiero po wszystkich uzupełnieniach ostatecznie będzie wiadomo kto otrzyma dofinansowanie. Możliwych beneficjentów, którzy uzyskają dotacje jest około 3 tysięcy.
Przebieg losowania będzie śledzić specjalna komisja w skład, której wejdą przedstawiciele rolników. Będzie tam także nasza kamera.

SZCZECIN

Na otwarcie siedziby zachodniopomorskiego oddziału Agencji Restrukturyzacji czekało dziś około 70 osób. Mimo to, nie było mowy o żadnym zamieszaniu.

Zdaniem pracowników Agencji ten spokój zagwarantowali sobie sami rolnicy, którzy przed ponad trzema tygodniami utworzyli tzw. kolejke społeczną, a dziś wraz z wynajęta ekipą ochroniarzy czuwali nad kolejnością składania wniosków. Zdaniem rolników to jedyna gwarancja, ż wszystko odbędzie się tak jak należy.