Członek zarządu województwa podlaskiego Stefan Krajewski podkreśla, że w tym czasie swoje wnioski powinny złożyć wszystkie zainteresowane samorządy. Przekonuje, że warto się starać o te pieniądze, bo można dostać dofinansowanie w wysokości 100 proc. kosztów projektu. Pieniądze będą refinansowaniem danego zadania.

Potrzeby jeśli chodzi o scalanie gruntów w Podlaskiem wciąż są duże, grunty są rozdrobnione, w wielu miejscach nie ma wyznaczonych dróg dojazdowych do pól. Scalanie gruntów pozwala porządkować te kwestie.

Za pieniądze z poprzednie edycji PROW 207-2013 udało się scalić ponad 11,3 tys. Ha. W zdecydowanej większości dotyczyło to użytków rolnych, w znacznie mniejszym gruntów leśnych. Kwota przeznaczona na ten cel z UE była identyczna jak w bieżącym programie - 14,5 mln euro.

Marszałek województwa podlaskiego Jerzy Leszczyński podkreśla, że scalanie gruntów rolnych jest ważne zarówno z punktu widzenia funkcjonowania gospodarstw rolnych, bo poprawia dojazdy do pól, ale także pozwala przygotować dokumentacje pod inwestycje na drogach lokalnych, wiejskich, które łączą się z gruntami rolnymi.

- Liczymy, że poprzez to działanie poprawimy infrastrukturę drogową, ale też przede wszystkim funkcjonowanie gospodarstw - powiedział Leszczyński.

Dyrektor departamentu rozwoju obszarów wiejskich Urzędu Marszałkowskiego w Białymstoku Elżbieta Filipowicz powiedziała, że urząd liczy, iż dzięki pieniądzom z obecnego konkursu uda się scalić podobną ilość gruntów.

- W tej perspektywie mamy jednak możliwość zwiększenia wartości projektu szczególnie zagospodarowania poscaleniowego do 960 euro na jeden hektar - powiedziała Filipowicz.

Z obecnego PROW 2014-2020, w części za którą odpowiadają samorządy województw, Podlaskie ma do dyspozycji ok. 36 mln euro. W trakcie rozstrzygania jest pierwszy konkurs. Dotyczy modernizacji dróg lokalnych na terenach wiejskich. Samorządy mogą zdobyć 105 mln zł. Wpłynęło 280 wniosków na sumę 260 mln zł.