Łączna pula na targowiska to 3,4 mln euro, na inwestycje wodno-ściekowe natomiast - 12,5 mln euro. To limity kwot. Wnioski na targowiska będzie można składać w maju, na gospodarkę wodno-ściekową natomiast do końca stycznia, gdyż konkurs trwa od grudnia.

Marszałek województwa podlaskiego Jerzy Leszczyński podkreśla, że Program Rozwoju Obszarów Wiejskich, dla województwa podlaskiego ma znaczenie szczególne, bo większość obszarów regionu to tereny wiejskie, a rolnictwo jest ważną dziedziną podlaskiej gospodarki. Poinformował, że większość środków w PROW w regionie - 75 proc. - już jest zakontraktowana. Na lata 2014-2020, w części PROW, za którą odpowiada samorząd województwa, Podlaskie ma 83 mln euro. Od początku samorząd województwa podkreślał, że tych pieniędzy jest za mało.

- PROW cieszy się takim zainteresowaniem, że być może będą to ostatnie konkursy, chyba, że pojawią się nam oszczędności poprzetargowe (...), ale to już naprawdę będą resztki pieniędzy - powiedziała dyrektor departamentu rozwoju obszarów wiejskich w urzędzie marszałkowskim w Białymstoku Elżbieta Filipowicz.

W trwającym konkursie na inwestycje wodno-ściekowe, samorządy - zwłaszcza te poza aglomeracjami - mogą się starać o maksimum 2 mln zł dotacji np. na takie inwestycje jak modernizacje ujęć wody czy stacji uzdatniania wody. Tego typu projekty są szczególnie promowane. Elżbieta Filipowicz wyjaśnia, że takie stacje i ujęcia w Podlaskiem są stare i niedostosowane do dzisiejszego, znacznie większego niż wiele lat temu zapotrzebowania na wodę na wsi. Na razie żadna gmina nie złożyła jeszcze wniosku o dotację.

W maju, urząd marszałkowski będzie natomiast przyjmować wnioski o dotacje na budowę targowisk lub obiektów, które będą służyć do promocji lokalnych produktów. Mogą się o nie starać wszystkie gminy w województwie z wyjątkiem miasta Białystok. Członek zarządu województwa Stefan Krajewski podkreśla, że region słynie z wielu spożywczych produktów lokalnych, a przy okazji wytwórstwo i sprzedaż tych produktów to ważne, alternatywne źródło dochodu rolników.

Samorząd województwa zgłosił również do ministerstwa rolnictwa, że w regionie potrzebne są targowiska spełniające wymogi ministerialne, by można było na nich handlować zwierzętami. Stefan Krajewski podkreślił, że w Podlaskiem, ze względu na obostrzenia związane z afrykańskim pomorem świń (ASF) obrót zwierzętami się nie odbywa. - To jest zgłaszane przez wszystkich, to jest problem - dodał. Wskazał przy tym, że na budowę takiego targowiska potrzeba ok. 4-5 mln zł, a z PROW można dostać ok. 1 mln zł.