Podpisane w czwartek 22 stycznia umowy dotyczą zadań z zakresu gospodarki wodno-ściekowej, tworzenia systemu zbiórki, segregacji lub wywozu odpadów komunalnych i wytwarzania lub dystrybucji energii ze źródeł odnawialnych.

Jak powiedział PAP członek zarządu województwa Piotr Żołądek, "to ostatnie rozdanie z minionego okresu programowania. Wykorzystaliśmy 100 proc. środków z 540 mln zł dedykowanych dla województwa świętokrzyskiego".

Dodał, że zainwestowane środki wyraźnie widoczne są m.in. w statystykach. W 2004 sieć wodociągowa docierała do 23 proc. gospodarstw teraz wskaźnik ten wynosi 92 proc. W przypadku kanalizacji w tym samym okresie nastąpił wzrost z 7 proc. do 43 proc.

Choć podpisane umowy w większości dotyczą małych projektów, to zdaniem Żołądka należy docenić ich wagę, szczególnie dla terenów wiejskich. - Jeżeli udało się odnowić świetlice czy targowisko historycznie wkomponowane w architekturę danej miejscowości, to poprawia to nie tylko estetykę w przestrzeni publicznej, ale także stwarza nowe możliwości w gospodarce. To ma znaczenie - podkreślił.

Projekty musza zostać zakończone do końca czerwca br. - Każdy ma tego świadomość, nie ma jednak zagrożenia opóźnieniami - powiedział Żołądek.

Jednym z beneficjentów ostatniego rozdania jest Włoszczowski Zakład Wodociągów i Kanalizacji (WZWiK), który do końca maja br. zakończy budowę kolejnego etapu kanalizacji w miejscowości Kurzelów, położonej w wiejskiej części gminy, 7 km na zachód od Włoszczowy. Jak powiedział PAP prezes WZWiK Henryk Kaczmarski całkowita wartość inwestycji to niespełna milion złotych z czego 616 tys. zł będzie pochodziło z funduszy unijnych. W jej ramach przyłączenie do sieci kanalizacyjnej uzyska ok. 35 odbiorców w tym Zespół Placówek Oświatowych ze szkołą i przedszkolem.

Kaczmarski, przyznał, że potrzeby w zakresie podobnych inwestycji są ogromne, dlatego liczy na ich kontynuację w nowej perspektywie finansowej. - Jeżeli chodzi o teren wiejski gminy Włoszczowa to jesteśmy na początku budowy kanalizacji. Podłączenie do niej ma tam 16 proc. ludności. Dużo lepiej wyglądają te statystyki jeśli dołączymy do nich obszar miasta, gdzie praktycznie wszyscy mieszkańcy mają do niej dostęp - powiedział.