Komunikat Komisji jest mało precyzyjny, mówi o różnych scenariuszach realizacji polityki, od wycofania się z dopłat do rolnictwa, poprzez pozostawienie status quo, do ich sprawiedliwszego podziału?
Ten komunikat rzeczywiście stanowi pewną podstawę do dyskusji, jednak pojawiły się w nim dwie istotne sprzeczności po dyskusjach nad reformą Wspólnej Polityki Rolnej. To dotyczy uproszczenia polityki, za którą opowiadały się przede wszystkim stare państwa członkowskie UE oraz przesunięcia pieniędzy z I filara WPR do II na rzecz rozwoju obszarów wiejskich i innowacyjności (I filar to płatności bezpośrednie, II filar to programy rozwoju obszarów wiejskich - przyp. red.). Nie jest kierunkiem na uproszczenie polityki propozycja „zazielenienia" Wspólnej Polityki Rolnej, co niestety znalazło się w komunikacie Komisji Europejskiej. Nie jest uproszczeniem polityki rolnej poszukiwanie definicji rolnika aktywnego. Te dwie ważne propozycje stoją ze sobą w sprzeczności, bo z jednej strony mówi się o ekologizacji produkcji o jej ekstensyfikacji, a z drugiej strony mówi się o definicji aktywnego rolnika, który będzie podstawą do korzystania z płatności, ale jednocześnie związany będzie z dobrami rynkowymi, a więc z produkcją na rynek. O tych sprzecznościach warto dyskutować i warto na nie zwracać uwagę.

Komunikat Komisji Europejskiej jest niespójny...?
Jeszcze dwie niebezpieczne rzeczy stoją w sprzeczności m.in. do tego, co mówił unijny komisarz Dacian Ciolos. Chce on uproszczenia Wspólnej Polityki Rolnej i wyrównania płatności bezpośrednich, o czym mówił na konferencji prezentującej komunikat, a z drugiej strony komunikat Komisji Europejskiej mówi o tym, że nie ma szans na wypracowanie nowych zasad płatności bezpośrednich w odniesieniu do gruntów rolnych, a więc polską propozycję „flat rate". Nie zapisano w nim, że Komisja Europejska odejdzie od historycznej zasady przydzielania dopłat bezpośrednich.