Statystyczny Polak zjada zaledwie kilka dekagramów gęsiny rocznie, spożycie to wzrasta, ale nieznacznie - poinformował Grzegorz Dybowski z Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej. Dodał, że są programy, które promują spożycie gęsiny, ale po to by uzyskać w efekty, potrzeba kilka lat.

Programem zachęcającym do jedzenia gęsi jest 3-letnia kampania promująca drób wysokiej jakości, współfinansowana ze środków unijnych, którą firmuje Krajowa Rada Drobiarstwa. Chodzi o Program Gwarantowanej Jakości Żywności QAFP (czyli Quality Assurance for Food Products). Uzyskanie takiego znaku ma pomagać w akcjach zachęcających do kupowania gęsiny jak też w eksporcie tego mięsa. Są też programy regionalne, najważniejszy - w województwie kujawsko-pomorskim gdzie jest centrum hodowli polskiej gęsi owsianej.

Na 11 listopada zaplanowana jest też duża impreza w Poznaniu, którą zorganizuje Stowarzyszenie Rzeźników i Wędliniarzy RP pod hasłem "gęsina na imieninach". Termin tej imprezy nawiązuje do Święta Niepodległości, ale także do imienin Św. Marcina.

Chów gęsi w Polsce ma bardzo długą tradycję, sięgającą XVII wieku. Rozkwit produkcji nastąpił w XIX wieku, kiedy to na warszawskiej giełdzie sprzedawano rocznie ponad 3,5 mln. żywych gęsi. Natomiast potrawy z gęsiny znane są w Polsce już od XVI wieku, mięso to często gościło na królewskich stołach, np. jej wielbicielem był Jan III Sobieski. O tradycji spożywania gęsiny w dawnej Polsce, mówią stare przysłowia "Na świętego Marcina dobra gęsina" czy "Święto Marcina dużo gęsi zarzyna".

W Polsce produkuje się ok. 20 tys. ton tego mięsa (rocznie - 6 mln sztuk), do 95 proc. gęsiny eksportowana jest do Niemiec. Małe ilości gęsiny sprzedawane są także do Szwajcarii, Danii oraz Anglii. Jest to produkcja ustabilizowana i niszowa - zaznaczył Dybowski. Produkcja gęsi jest sezonowa. Świeży drób można kupić tylko na jesieni - od listopada do grudnia, później sprzedawane jest w formie zamrożonej.

Według wiceprezesa Krajowej Rady Drobiarskiej Macieja Przyborskiego, do 2011 r. produkcja gęsi rozwijała się dobrze. Jednak w ubiegłym roku okazało się, że rynek zbytu gęsi w Niemczech bardzo się skurczył, kupiono od nas znacznie mniej tego drobiu niż zazwyczaj. W związku z tym część zakładów pozostała z ogromnymi zapasami zamrożonej gęsi.