Rząd przeznaczył na pomoc dla rolników z regionów dotkniętych suszą około 500 mln złotych. Warunkiem uzyskania pomocy jest złożenie do 15 października do gminy wniosku wraz z udokumentowanym szacunkiem, że straty wyniosły 30 procent. Taki próg obowiązuje w całej Unii Europejskiej. Dopiero strata 30 proc. plonów upoważnia do pomocy finansowej. Nie warto zwlekać z wnioskami. Dopiero po ich zebraniu przez wojewodów i podsumowaniu, ile gospodarstw kwalifikuje się do pomocy, będzie można podzielić 230 mln zł przeznaczone na pomoc. Nie wiadomo więc dzisiaj, czy na gospodarstwo wypadnie 500 czy 1000 zł tej pomocy. Wicepremier ocenia, że może to być 770 złotych.

To tylko jedna z form pomocy. Kolejną będzie ekwiwalent finansowy równy tonie ziarna pszenicy dla tych rolników, którzy prowadzą w gospodarstwach produkcję zwierzęcą. Pomoc ta obliczana jest na
80–100 mln złotych. Ponadto rolnicy mogą liczyć na dopłaty przy kupnie ziarna kwalifikowanego, wysiewanego pod przyszłoroczne zbiory. Rząd przeznaczył na ten cel 15 mln zł na siewy jesienne i 50 mln zł na siewy wiosenne. Wreszcie rolnicy mogą liczyć na ulgi w podatku rolnym i czynszach dzierżawnych oraz na odroczenie terminu wpłacania składek na KRUS.

Agencja Nieruchomości Rolnych będzie pomagała dzierżawcom, dotkniętym klęską suszy, głównie w formie obniżania czynszów dzierżawnych. Jaka to będzie skala obniżki i jaki próg strat trzeba wykazać, zależeć będzie od pełnej informacji o wielkości tych strat. Zmniejszenie czynszu dzierżawnego może nastąpić na wniosek poszkodowanego. Wtedy Agencja Nieruchomości Rolnych wysyła do takiego gospodarstwa komisję, która szacuje wielkość strat.

Wicepremier Andrzej Lepper podjął także decyzję o możliwości przedłużenia o 5 lat terminu spłaty kredytów obrotowych, zaciągniętych na wznowienie produkcji w gospodarstwach na terenach dotkniętych suszą. Banki współpracujące z Agencją Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa zostały już poinformowane o takiej możliwości. ARiMR będzie również stosować dopłaty do oprocentowania kredytów klęskowych. W tym roku może na ten cel przeznaczyć 16,5 mln zł, co pozwoli rolnikom zaciągnąć kredyty na sumę 1,5 mld złotych, dwukrotnie większą niż w ubiegłym roku.

Pomocą dla rolników będą także dopłaty do paliwa. Opóźnią się one jednak, gdyż Unia Europejska nie zgodziła się na naszą propozycję uproszczenia tych dopłat. Nie będzie to więc proste naliczanie zwrotu
38 zł za każdy hektar na podstawie nakazu płatniczego, lecz pracochłonna procedura przeliczania zwrotu kupionego oleju na podstawie faktur VAT. Zajmą się tym urzędy gmin. Aby te pieniądze uzyskać, trzeba od 1 do 30 września złożyć do gminy wniosek wraz z fakturami VAT za olej napędowy kupiony od 1 stycznia bieżącego roku.

To, ile rolnik dostanie pieniędzy, będzie obliczone przez podzielenie ilości oleju zakupionego do produkcji rolnej, wynikającej z faktur VAT, przez stawkę zwrotu 45 gr za litr oleju. Pieniądze będą wypłacane od 1 do 30 listopada bezpośrednio gotówką w kasie gminy lub przelewem na konto bankowe.

Źródło: "Farmer" 16/2006

Podobał się artykuł? Podziel się!