Wiceminister Tadeusz Nalewajk podkreślił, że pomoc dla rolnictwa rośnie: - Pomoc dla rolnictwa, taka informacja, to jest 0,919 proc. produktu krajowego brutto, gdzie cała pomoc dla rolnictwa to jest 0,82 produktu krajowego brutto, licząc w cenach 2010 r.

- Łącznie pomoc de minimis w rolnictwie w okresie trzech lat podatkowych wykorzystano w kwocie ponad 57 mln euro, co stanowi 47 proc. limitu skumulowanej kwoty pomocy de minimis w Polsce, czyli tylko 47 proc. Powinniśmy tutaj, to są wnioski komisji, dyskutowaliśmy o tym długo, podejmować działania, aby to wykorzystanie limitu pomocy było jeszcze większe – mówiła poseł Anna Nemś, prezentując sprawozdanie Komisji Rolnictwa na forum Sejmu. - Poza pomocą de minimis w 2010 r. udzielono pomocy publicznej w sektorze rolnictwa w kwocie: ponad 800 mln, i to jest wykazane, z budżetu, ponad 280 mln, wykazane jako zobowiązania i ponad 1,5 mld wykazano jako wydatki.

Sprawozdanie skrytykowali posłowie PiS – podnosząc zbyt małą pomoc de minimis i trudności rolników z dostępem do preferencyjnych kredytów na zakup ziemi i powiększenie gospodarstw rolnych, a tym samym z dostępem do pomocy publicznej w sektorze rolnictwa.

Jerzy Borkowski z Ruchu Palikota wskazał jeszcze na inne sprawy: trudności z dostępem do środków i rygorystyczne przestrzeganie przepisów oderwanych od życia, a także brak wielu danych.  - Zgodnie z programem E80/2004 co do sytuacji w rolnictwie Polska otrzymała z Unii Europejskiej ponad 4 mld zł na utworzenie nowych małych firm na wsi oraz rozwój już istniejących, jednak Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa rozdysponowała jedynie 327 mln zł. W naborze, który agencja przeprowadziła w 2010 r., wpłynęło ponad 10 500 wniosków, z czego do końca roku udało się rozpatrzeć tylko 190 mówił.

Z kolei SLD skrytykował głównie małą pomoc dla rybołówstwa i błędy w sprawozdaniu.

Odpowiadając na wątpliwości posłów, wiceminister Nalewajk powiedział, że za 2011 r. mamy wykorzystanie tej skumulowanej kwoty de minimis w wysokości 60,82 proc.

Za 2010 r. mieliśmy ubezpieczonych 2,8 mln ha, tj. 151 112 umów zawartych z rolnikami – podał ponadto.

Uznał – a wspomogła go w tym stanowisku poseł Anna Nemś, że na sprawozdanie  trzeba patrzeć syntetycznie, gdyż  sprawozdanie o pomocy publicznej ma o tyle swoją wartość, że jest to rzecz zaszła i trzeba z tego wyciągnąć wnioski na przyszłość.

Za przyjęciem sprawozdania głosowało 227 posłów, przeciw było 207.