Jak poinformował dyrektor Oddziału Terenowego Agencji Rynku Rolnego (ARR) w Gorzowie Wlkp. Romuald Gawlik, w 2013 r. lubuscy rolnicy złożyli ponad 1,2 tys. wniosków o dopłaty do materiału siewnego wykorzystanego na areale ok. 25 tys. ha. Niewielki odsetek wniosków nie został rozpatrzony pozytywnie ze względu na braki formalne.

Najczęściej rolnicy starali się o refundację zakupu ziarna zbóż - w 2013 r. dotyczyło to powierzchni ponad 23 tys. ha. Wśród zbóż dominowały pszenica i jęczmień. Ponadto rolnicy otrzymywali dopłaty do odmian ziemniaka-sadzeniaka (ponad 330 ha) i roślin strączkowych (ok. 742 ha).

Lubuski oddział ARR zachęca rolników do dalszego korzystania z dopłat do materiału siewnego. Wnioski można składać od 15 stycznia do 25 czerwca br.

W zasadach przyznawania tego typu dopłat nastąpiła jedna zmiana w porównaniu do lat ubiegłych. Dwukrotnie został podniesiony limit kwotowy pomocy de minimis w ciągu trzech lat obrotowych, z 7,5 tys. do 15 tys. euro.

Dopłaty dotyczą materiału siewnego kategorii elitarny lub kwalifikowany. Według urzędników, w przypadku Lubuskiego, przy słabej jakości gleb w regionie (IV, V i VI klasa) pozwala to na znaczne podnoszenie polonów, szczególnie przy tak łagodnej zimie jak obecna.

W przypadku zboża refundacja wynosi 100 zł/ha, roślin strączkowych 160 zł/ha, a ziemniaka 500 zł/ha. O dopłatę mogą ubiegać się rolnicy posiadający minimum 1 ha gruntów rolnych; wymagane jest także potwierdzenie obsiania swoich pól materiałem siewnym odpowiedniej kategorii, zakupionym w przedsiębiorstwach znajdujących się w specjalnym rejestrze.

Podobał się artykuł? Podziel się!