O dopłaty bezpośrednie wystąpiło milion 450 tys. rolników. Oprócz dotacji do gruntów rolnych w tym roku producenci występowali także o tak zwane dopłaty zwierzęce oraz energetyczne. Zainteresowanie tymi ostatnimi jest niewielkie bo wnioski na nie złożyło niecałe 10 tys. rolników. Dużo więcej chętnych jest za to na dodatkowe dopłaty do trwałych użytków zielonych oraz traw na gruntach rolnych.

Radosław Iwański, rzecznik prasowy ARiMR: - Dotychczas się mówiło, że ta płatność będzie wynosiła ok. 100 euro do hektara trwałych użytków zielonych lub do traw na gruntach ornych. Myślę, że to nie będzie nie będzie suma mniejsza.

Wypłata dotacji rozpocznie się w grudniu. Ale zanim to nastąpi przynajmniej część gospodarstw musi zostać sprawdzona. Kontrole już się rozpoczęły.

- Procedura jest standardowa każdego roku – pierwszy krok jest czyniony przez powiatowe biura Agencji – to jest sprawdzanie wniosków, czy one są kompletne. Czyli jest tak zwana kontrola administracyjna a dopiero później kontrola w terenie – dodaje Iwański.

Przede wszystkim inspektorzy sprawdzają, czy dana działka jest utrzymana w tak zwanej dobrej kulturze rolnej oraz czy jest na niej uprawiane to co zadeklarowano we wniosku, mierzona jest także powierzchnia.

W przypadku, gdy rolnik występował również o dopłaty do obszarów o trudnych warunkach gospodarowania sprawdzane jest także przestrzeganie tak zwanych zasad dobrej praktyki rolniczej. Między innymi chodzi o przechowywanie w odpowiednim miejscu nawozów oraz środków ochrony roślin, zagospodarowanie ścieków a także utrzymanie porządku w gospodarstwie.

Źródło: Agrobiznes

Podobał się artykuł? Podziel się!