Wg Forum Inicjatyw Rozwojowych w całej Unii dla wszystkich rolników powinna być określona jedna i ta sama płatność bazowa. Docelowo powinna ona być tej samej wysokości dla wszystkich. Jej pochodnymi powinny być dodatkowe płatności, takie jak: ONW, środowiskowe i ukierunkowane. Dyskusja o płatnościach jest już poza nami, wypowiedzieliśmy swoje zdanie – mówi Marek Zagórski i dodaje: - Mamy poczucie, że nasze myślenie na temat płatności bezpośrednich jest zbieżne z tym, co zaprezentowała Komisja Europejska. We wrześniu, czyli po tym, jak Fundusz wypracował swoje założenia do polityki rolnej, Komisja Europejska poinformowała m.in. Parlament Europejski, że płatności bezpośrednie będą się składać m.in. ze stawki podstawowej, pełniącej funkcję wsparcia dochodów rolników, obowiązkowej, dodatkowej pomocy za „zielone” dobra publiczne, a także pomocy w charakterze rekompensaty za ograniczenia o charakterze naturalnym. Komisja Europejska, oczekując na dyskusję w krajach członkowskich, oprócz wspomnianej opcji, poinformowała, że rozważa także pozostawienie polityki rolnej po 2013 r. w takim samym kształcie, co obecnie, ale z zastosowaniem sprawiedliwszego podziału dopłat bezpośrednich oraz podała, że może znieść dopłaty, pozostawiając nieduże wsparcie dla rolników realizujących dobra publiczne. Dotychczas niewiele mówiono o II filarze Wspólnej Polityki Rolnej, czyli działaniach dotyczących rozwoju obszarów wiejskich od 2014 roku. W dyskusji o płatnościach bezpośrednich, my, jako organizacja pozarządowa zrobiliśmy praktycznie wszystko, co mogliśmy – mówi Zagórski. Teraz czas na dyskusje o II filarze, której praktycznie nie ma, bo do tej pory pojawiały się jedynie postulaty o wyrównanie dopłat bezpośrednich pomiędzy starymi i nowymi krajami UE – dodaje. Komisja Europejska ocenia, że II filar się sprawdził, jednakże chce stawiać na konkurencyjność i innowacyjność. Skoro tak uważa Komisja Europejska, to my musimy zapytać, czy w Polsce działania Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich się sprawdziły – uważa Marek Zagórski. Czy powinny one być w takiej samej formie przeniesione do polityki rolnej po 2013 r.? – pyta szef Funduszu.
Zdaniem Zagórskiego musimy zdefiniować nasze potrzeby i oczekiwania, mocno je uzasadnić i na końcu wywalczyć pieniądze na realizację naszych celów. Część naszego budżetu „zjedzą” zobowiązania już zaciągnięte, dotyczące zalesianie gruntów rolnych, rent strukturalnych i programów rolno–środowiskowych. W Polsce jest duże ssanie na modernizację gospodarstw rolnych i przetwórstwa oraz na odnowę wsi. Można podać proste schematy - jeżeli stawiamy na modernizację gospodarstw i ich powiększanie, to wypracujmy instrumenty wspierające obrót ziemią, jeżeli wspomagamy łańcuch żywnościowy i elementy współpracy na każdym jego etapie, to powiedzmy jak to chcemy robić, przykłady można mnożyć – podaje Marek Zagórski.Zwraca jednakże uwagę na fakt, ze w Komunikacie KE mocno podkreślono, że wsparcie finansowe w nowej WPR powinno być adresowane wyłącznie do aktywnych rolników. Dlatego  musimy wypracować nową definicję gospodarstwa rolnego. Zdefiniować aktywnego rolnika. Europejski Fundusz Rozwoju Wsi Polskiej po raz kolejny ma chęć wyprzedzenia dyskusji. Zagórski przypomina, że taki głos nie jest oparty o kryterium polityczne, a może wspierać stanowisko rządu w rozmowach z Komisją Europejską. Wykorzystując różne doświadczenie, chcemy prezentować rozwiązania, które nie muszą odpowiadać zapotrzebowaniom i interesom konkretnych grup – oświadcza Zagórski. Polska jest jednym z największych beneficjentów działań strukturalnych w UE. Realizuje PROW w ramach II filaru Wspólnej Polityki Rolnej. W 2007 roku wprowadziliśmy ponad 20 działań, które w założeniu miały tworzyć warunki do rozwoju wsi. Katalog działań w ramach rozwoju wsi jest szeroki w UE. Obejmuje około 40 schematów pomocowych. Jeszcze w marcu Forum Inicjatyw Rozwojowych spotka się z rolnikami. Rozpocznie się wtedy dyskusja nad II filarem Wspólnej Polityki Rolnej.