Mojzesowicz poinformował, że w tym tygodniu spotkał się z komisarz ds. rolnictwa UE Mariann Fischer-Boel. Tematem spotkania była trudna sytuacja na rynku wieprzowiny. Zwrócił się do komisarz z prośbą, by wyraziła ona zgodę na taką interwencję.

Minister uważa, że przeprowadzenie interwencyjnego skupu nie będzie bardzo kosztowne. Wyjaśnił, że trzoda może być skupiona po niskich cenach. Natomiast w lipcu czy sierpniu przyszłego roku zapasy te mogą być sprzedane po wyższych cenach, pokrywając koszty ich przechowywania.

W opinii Mojzesowicza, instrumenty interwencji na rynku wieprzowiny, jakie przewiduje Unia - dopłaty do prywatnego przechowywania półtusz oraz dopłaty do eksportu - są korzystne dla krajów, w których rolnicy są współwłaścicielami zakładów przetwórczych. W Polsce przemysł przetwórczy został sprywatyzowany bez udziału rolników.

Dodał, że trudna sytuacja na rynku trzody, która polega na dysproporcji między cenami uzyskiwanymi za trzodę a kosztami jej produkcji (wysokie ceny zbóż i pasz), dotyczy producentów z wielu krajów.

Mojzesowicz powiedział, że Polska stara się o zwiększenie kwot mlecznych. Komisarz "podtrzymywała, że idziemy w tym kierunku" - dodał minister.

Jak zaznaczył wiceminister Jacek Bogucki, resort rolnictwa wystąpił do Komisji Europejskiej o zgodę na odstąpienie od płacenia opłat wyrównawczych za ewentualne przekroczenie kwoty mlecznej w tym roku kwotowym (rok kwotowy kończy się 31 marca 2008 r.). Dodał, że nie wiadomo jeszcze, czy Polska przekroczy przyznany nam limit.

Minister podsumowując działalność resortu rolnictwa w ciągu ostatnich dwóch lat powiedział, że PiS i koalicja zrealizowała trzy podstawowe założenia dotyczące rolnictwa i wsi. Chodzi o utrzymanie ubezpieczenia społecznego rolników KRUS, doprowadzenie do wprowadzenia ustawy o biopaliwach oraz dopłaty do paliwa rolniczego.

Na dofinansowanie szkolnictwa rolniczego resort przeznaczył 30 mln zł. Ponadto ministerstwo zwiększyło środki na melioracje o 91 mln zł.

Źródło: PAP