Tuż przez szczytem 7-8 lutego w Brukseli, w czasie którego głowy państw i rządów mają podjąć decyzję w sprawie budżetu UE na okres 2014-2020, rolnicy i spółdzielnie rolnicze przyjęły deklarację, w której apelują o silną Wspólną politykę rolną (WPR) popartą silnym budżetem UE na lata 2014-2020. Kolejne cięcia w wydatkach stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa żywnościowego, wzrostu i zatrudnienia na obszarach wiejskich. Trzeba uchwalić budżet jak najszybciej, aby rozwiać niepewności otaczające rolników – podano w komunikacie prasowym.

- W konferencji dotyczącej WPR wzięli udział przedstawiciele rolników, związków i organizacji producenckich z 27 krajów – mówi Jerzy Chróścikowski, przewodniczący NSZZ RI "Solidarność" i senator RP. – Wszyscy opowiedzieli się za silnym budżetem UE i utrzymaniem WPR. Podkreśliłem w swoim przemówieniu, że nie ma solidarności europejskiej, jeśli nie ma konkurencyjności. Jednoznacznie opowiedziałem się przeciw dyskryminacji polskich rolników. Nie do przyjęcia jest zaproponowanie zmniejszenia II filara WPR o 3 mld. Wypowiadałem się także w imieniu rolników protestujących w Szczecinie, apelując do polskiego premiera i innych przedstawicieli rządów, aby nie ulegali. Potrzebny jest silny, mocny budżet, dający gwarancję konkurencyjności polskiemu rolnikowi.

Przewodniczący Copa Gerd Sonnleitner powiedział podczas uroczystości podpisania deklaracji: - Aktualny koszt WPR wynosi mniej niż 1 proc. wszystkich wydatków publicznych UE, a korzysta na niej 500 milionów obywateli UE. W szczególności, dzięki WPR konsumenci mogą wybierać pośród bezpiecznej, wysokiej jakości żywności dostępnej po przystępnych cenach. Co więcej, dzięki WPR 26 milionów osób znajduje zatrudnienie w gospodarstwach, a kolejne 10 milionów w sektorach powiązanych, głównie na obszarach wiejskich. WPR wpływa również na atrakcyjność krajobrazu, ponieważ rolnicy i leśnicy dbają o trzy czwarte terytorium UE. Jednak nie można zapominać, że rolnicy na całym świecie zmagają się z poważnymi wyzwaniami. Zmiany klimatu powodują coraz gwałtowniejsze burze, coraz dłuższe susze i zmiany w okresie wegetacji. To właśnie rolnicy i spółdzielnie rolnicze pierwsi padają ofiarą tych zagrożeń. Bez WPR, konsumenci musieliby dzielić z nimi ten ciężar. Nie możemy uznawać bezpieczeństwa żywnościowego za pewnik. Tak strategiczny sektor jak rolnictwo potrzebuje strategicznej polityki. Nie możemy sobie pozwolić na osłabienie WPR. Bardziej niż kiedykolwiek wcześniej potrzebujemy silnej WPR popartej silnym budżetem. Dlatego też nie można dopuścić do cięć w budżecie WPR. Rolnicy z całej Europy jednoczą się w apelu o silny budżet WPR. W całej Unii podejmowane są odpowiednie działania.