Szef rządu odwiedził zakład Przetwórstwa Warzyw i Owoców "Korkus" i przedsiębiorstwo produkcyjno-handlowe "Frubex-Bis" w Pajęcznie (woj. łódzkie). Mówił przedsiębiorcom, że potwierdzili oni, iż zdobywanie środków europejskich nie jest łatwe, ale "sensowny projekt" daje taką możliwość.

- (Chcemy), żeby polscy mali i średni przedsiębiorcy wiedzieli, że dostęp do gotówki będzie. On nie będzie łatwy, bo kredyt nie jest łatwą sprawą, zresztą środki europejskie też są obostrzone - pewne rygory trzeba wypełniać - podkreślał Tusk na konferencji prasowej.

Zaznaczył, że z kasy unijnej nie będzie osobno dedykowanych środków na wspieranie wielkich przedsiębiorstw, bo ci mogą korzystać z planowanych na wielką skalę projektów infrastrukturalnych. - Wiadomo, że autostrady nie zbuduje mikroprzedsiębiorca - zauważył.

Premier mówił, że dla mikro, małych i średnich przedsiębiorstw jest specjalnie dedykowane 4,5 mld euro ze środków unijnych. Jak zaznaczył, środki te powinny bezpośrednio trafić do właścicieli tych firm.

Pieniądze mają być przeznaczone m.in. na zakładanie nowych firm, a dla tych już funkcjonujących to będą środki na uruchamianie nowych linii produkcyjnych czy wprowadzanie na rynek nowych produktów.

- Na eksport, wtedy kiedy firma będzie wchodziła na obce rynki będzie mogła liczyć także na środki europejskie, na rozmaitego typu innowacje związane z przedsiębiorczością czy na zatrudnianie stażystów czy absolwentów - mówił premier.

Szef rządu zwrócił też uwagę na możliwość korzystania z gwarantowanych przez rząd kredytów de minimis. Do listopada z gwarancji na ponad 5,9 mld zł skorzystało już przeszło 30 tys. firm zaciągając kredyty warte więcej niż 10 mld zł. Udziela ich Bank Gospodarstwa Krajowego.

Tusk podkreślił, że to właśnie ten instrument jest dedykowany dla mikro i małych przedsiębiorstw. Średnia wielkość kredytu w tym programie wyniosła 300 tys. zł.

Podczas wizyty w Pajęcznie premier rozmawiał też ze spotkanymi na ulicy mieszkańcami tej liczącej ponad 7 tys. osób miejscowości, którzy skarżyli się szefowi rządu m.in. na bezrobocie i brak perspektyw dla młodych ludzi. Premier spotkał się także z samorządowcami i lokalnymi przedsiębiorcami.

Podobał się artykuł? Podziel się!