Z tego, że wnioski nie były przygotowane starannie rolnicy zdają sobie doskonale sprawę. Wszystkiemu winny pośpiech z jakim wypełniano dokumenty. Na zebranie wszystkich niezbędnych załączników było zaledwie dwa tygodnie. Ośrodki Doradztwa Rolniczego oraz firmy zajmujące się dystrybucją maszyn nie nadążały z pracą.

Krzysztof Pardej, wieś Brzeg: - ukazało się ogłoszenie tego w piątek, zanim się ktoś dowiedział to był poniedziałek - następnie za dwa tygodnie były przyjmowane wnioski. Tak że to był za krótki termin, żeby te wnioski przygotować solidnie. Tu był popełniony błąd.

Szansę na dofinansowanie zakupu maszyn, czy modernizacji budynków mają tylko ci rolnicy, którzy złożyli wniosek wraz z czterema podstawowymi załącznikami, a są to:

- kopia dowodu osobistego
- wyliczenie wielkości ekonomicznej gospodarstwa
- plan rozwoju gospodarstwa oraz
- numer identyfikacyjny gospodarstwa.

Radosław Iwański, rzecznik prasowy ARiMR: - jeżeli rolnik dołączył do wniosku plan rozwoju gospodarstwa w formie elektronicznej, nia ma go w formie papierowej lub na odwrót, no to oczywiście Agencja przymyka na to oko i będzie można te kwestie uzupełnić.

Na razie dokumenty są przeglądane, a rolnicy, gdy jest taka możliwość, są wzywani do uzupełnienia dokumentów. Ale umowy nie są jeszcze podpisywane.

Radosław Iwański ,rzecznik prasowy ARiMR: - w tej chwili robimy preselekcje tych wniosków, następnie po uzyskaniu akredytacji będziemy te wnioski rozpatrywać i następnie będą zawierane umowy z rolnikami.

Najbardziej niecierpliwi będą mogli wykonać inwestycję zanim podpiszą umowę z Agencją Restrukturyzacji. Ministerstwo rolnictwa planuje zmianę przepisów w tej sprawie. Problem w tym, że na razie nie wiadomo jeszcze kiedy wejdą one w życie.

Źródło: Dorota Florczyk/Agrobiznes

Podobał się artykuł? Podziel się!