W Warszawie odbyło się seminarium poświęcone. „Wymianie doświadczeń przy wdrażaniu Programu Rozwoju Obszarów Wiejskich na lata 2007-2013 w krajach członkowskich UE”. W spotkaniu udział wzięli przedstawiciele ambasad (radcy i attachés do spraw rolnych) niemal wszystkich krajów Unii Europejskiej oraz goście z Nowej Zelandii.

Organizatorem seminarium była Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa, reprezentowana przez prezesa Leszka Droździela oraz zastępców prezesa: Katarzynę Obraniak-Chyż, Grzegorza Jakucia i Marka Osińskiego. Wśród uczestników byli również przedstawiciele Ministerstwa Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Uczestnicy z krajów UE pytali m.in. w jaki sposób Agencja kontroluje prawidłowość wykorzystania unijnych pieniędzy przez rolników, którym przyznane zostało wsparcie finansowe na inwestycje. Interesowali się również relacjami pomiędzy ARiMR a np. urzędami marszałkowskimi, tzn. w jaki sposób ARiMR nadzoruje realizację zadania wdrażanego przez samorząd, które dofinansowała.

Podsumowując konferencję prezes ARiMR Leszek Droździel zaprosił attachés rolnych krajów UE, aby podzielili się doświadczeniami ze swoich krajów przy wdrażaniu PROW na lata 2007-2013

Wymiana poglądów na temat znaczenia Wspólnej Polityki Rolnej dowiodła, że tematem, który nadal wzbudza dużo emocji są kontrole wzajemnej zależności – cross compliance. Doświadczenia krajów „starej” Unii wskazują, że kontrole te są dla rolników wyjątkowo uciążliwe i dokuczliwe, lecz - jak podkreślił przedstawiciel Austrii - konieczne. Polska w tej sprawie domaga się od Unii Europejskiej elastycznego podejścia, ponieważ - jak podkreślali przedstawiciele ARiMR - po pierwsze mamy najwięcej gospodarstw w UE – niemal 1,5 mln, a po drugie nie korzystamy z pełnej wysokości dopłat bezpośrednich, tak jak kraje starej Unii. Zaprezentowane przez stronę polską stanowisko spotkało się z reakcją przedstawiciela Austrii, który stwierdził, że nie powinno być wyjątków dla nowych państw członkowskich. Skoro Polska należy do Unii Europejskiej musi przestrzegać zasad w niej obowiązujących - dodał. Skoro nie ma być wyjątków i różnic, niech nie będzie ich także w poziomie dopłat bezpośrednich – usłyszał w odpowiedzi.

Źródło: ARiMR